Tomasz L., wyjeżdżając ze stacji paliw, wjechał w dziurę na zakręcie drogi wyjazdowej. Dziura była całkowicie wypełniona wodą deszczową i dlatego jej nie zauważył. Nie mógł ominąć wyrwy, bo prawą część drogi zajmowały autocysterny. Uszkodził część zawieszenia, konkretnie lewy amortyzator pneumatyczny.
Kierowca nie zgłosił tej szkody do zarządcy drogi. O odszkodowanie w wysokości 5557 zł wystąpił do towarzystwa Generali, w którym miał indywidualne ubezpieczenie komunikacyjne obejmujące także autocasco.
Generali odmówiło wypłaty odszkodowania. Stwierdziło, że ogólne warunki ubezpieczenia pojazdów autocasco nie obejmują szkód eksploatacyjnych w pojeździe, a taki właśnie charakter ma uszkodzenie.
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał roszczenie Tomasza L. za zasadne. Zgodnie z § 6 ust. 1 o.w.u. pojazdów autocasco Generali, ochroną ubezpieczeniową AC, objęte były szkody polegające na zniszczeniu, uszkodzeniu lub utracie ubezpieczonego pojazdu bądź jego wyposażenia przyjętego do ubezpieczenia wskutek m.in. nagłego działania siły mechanicznej w chwili zderzenia z osobami, zwierzętami lub przedmiotami znajdującymi się poza pojazdem. Na podstawie opinii biegłego sąd stwierdził, że charakter uszkodzenia zawieszenia wskazuje, że nie powstało w wyniku eksploatacji pojazdu, ale na skutek wjechania w wyrwę w jezdni. Zdarzenie to jest natomiast objęte ochroną w zakresie AC.
Towarzystwo Generali w apelacji podnosiło, że w tym wypadku nie doszło do zderzenia, gdyż pojęcie zderzenia nie dotyczy uderzenia w przedmiot nieruchomy.
Sąd Okręgowy w Lublinie nie podzielił tego stanowiska i utrzymał wyrok w mocy. Wskazał, że o.w.u. nie zawierają definicji „zderzenia" na potrzeby tej umowy, co powoduje, że trzeba sięgnąć do ogólnych znaczeń w języku polskim. Generali w apelacji oparło się na pojęciu „zderzenia" ze strony www.sjp.pwn.pl definiowanego jako „niespodziewane, gwałtowne uderzenie o siebie obiektów będących w ruchu". Sąd po analizie innych słowników uznał, że ubezpieczyciel zawęził pojęcie zderzenia, bo należy je rozumieć jako „nagłe zetknięcie się dwóch lub więcej ciał, gwałtowne uderzenie czegoś o coś, także o przedmiot nieruchomy".
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 385 § 2 kodeksu cywilnego wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i zrozumiale. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta.
Ponadto zdaniem sądu umowa autocasco co do zasady ma zapewniać szybkie naprawienie szkody niezależnie od tego, kto ponosi winę, w tym powstałej w wyniku zdarzeń losowych, na skutek działań osób trzecich, a także nieuwagi samego ubezpieczającego.
sygnatura akt II Ca 328/14