Finałowym rywalem Serba będzie Rosjanin Daniił Miedwiediew. „Zagram ten mecz jakby był ostatnim w mojej karierze. włożę w to całą duszę” - powiedział Serb po zwycięstwie nad Zverevem. Jedynym graczem w erze tenisa open, który zdobył Wielkiego Szlema jest Australijczyk Rod Laver (1969).

Dla losów pierwszego seta decydujące znaczenie miało przełamanie podania Djokovicia przy stanie 4:4. Niemiec wygrał tego seta, co w tym turnieju w starciach z Djokoviciem jest już tradycją, ale w dwóch kolejnych nie miał szans. „Jak zwykle po porażce w pierwszym secie grałem najlepiej” - mówił Serb. Jednak to co stało się potem już tradycją nie jest. Spotkanie nie zakończyło się w czterech setach, lecz w pięciu i dopiero ten ostatni znów był popisem Djokovicia. Objął prowadzenie 5:0, pewnie zwyciężył i jest o krok od największego sukcesu w karierze.

Czytaj więcej

US Open: Daniił Miedwiediew pierwszym finalistą

Serb w finale zagra nie tylko o Wielkiego Szlema lecz także o rekordowe 21. wielkoszlemowe zwycięstwo i objęcie prowadzenia w rywalizacji z Rogerem Federerem i Rafaelem Nadalem. Szwajcar i Hiszpan mają na koncie po 20 zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych.

„Spodziewałem się że ten półfinał będzie tak wyglądał. Zverev jest w wielkiej formie. Wygrał igrzyska olimpijskie i turniej w Cincinnati. Zaczął mecz bardzo dobrze, przegrałem pierwszego seta, ale w drugim i trzecim grałem już dużo lepiej. Było wiele długich wymian, znakomitych punktów. W secie czwartym straciłem koncentracje i Zverev to wykorzystał, ale w piątym zagrałem już znów najlepiej jak potrafię. Wiem o jaką stawkę będzie się toczył następny mecz, wiem, że mogę wejść do historii, ale pozostanę skoncentrowany, mam swoje zwyczaje, wiem jak się odizolować. To tym bardziej potrzebne, że finałowym rywalem jest inny gracz w znakomitej Formie. Miedwiediew wygrał wiele ważnych meczów na nawierzchniach twardych i zrobi wszystko, by wywalczyć swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy. Ja muszę skupić się na regeneracji i zachować spokój” - mówił Serb podczas konferencji prasowej.

Czytaj więcej

Naomi Osaka. Tak silna, że aż słaba

Finałowy mecz turnieju mężczyzn w niedzielę o 22.00 polskiego czasu, w sobotę o tej samej godzinie finał kobiet Emma Raducanu - Leylah Fernandez.