Do wypowiedzi wywołały ministra dwie posłanki Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Iwona Śledzińska- Katarasińska, które zapytały o powody braku decyzji resortu w sprawie Teatru im. Słowackiego na trzy dni przed końcem roku.



Minister Gliński na Twitterze odpowiedział: „niedźwiedziu! gdybyś w mateczniku siedział/nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział.” Cytat dedykuję Paniom Posłankom @M_K_Blonska i @ikatarasinska które były łaskawe zapytać o kwestie dotyczące polityki współprowadzeń instytucji kultury, a odpowiedź załączam”.



Minister wytyka posłankom, że w czasach koalicja PO-PSL rząd nie wspierał tak ważnych instytucji jak Teatr im. Słowackiego oraz wielu innych. Bilans, według ministra, jest następujący: w czasach poprzedniej koalicji, ministerstwo kultury współprowadziło 47 instytucji – 32 samorządowe i 15 muzealnych, zaś obecny rząd na początku 2022 r. -  82: 30 samorządowych i 52 muzealne.

Czytaj więcej

Czy rząd karze za „Dziady”?



„Z tej perspektywy krokodyle łzy nad Teatrem Słowackiego wydają się nie tylko mało prawdziwe, ale wyglądają wyłącznie na szukanie powodu do kolejnej politycznej zwady”.



Minister Gliński oświadczył również, że resort rozważał współprowadzenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, ale zdecydował, że mecenatem obejmie w 2022 r. Teatr Muzyczny w Poznaniu i Orkiestrę Symfoniczną im. Karola Namysłowskiego w Zamościu, nowotworzone Muzeum Norwida oraz Muzeum Narodowe we Wrocławiu.



„W tym kontekście, przyjęcie przez MKiDN do współprowadzenia (co oznacza poważne i wieloletnie zobowiązanie finansowe) kolejnej instytucji kultury w tym mieście pogłębiłoby dysproporcje w stosunku do wielu innych ośrodków w kraju – dodał Gliński.



Przypomnijmy: jeszcze przed premierą „Dziadów” Mai Kleczewskiej wpłynęły do małopolskiego urzędu marszałkowskiego ministerialne dokumenty, przygotowujące współprowadzenie i współfinansowanie Teatru im. Słowackiego w Krakowie. Potem nastąpiła premiera „Dziadów”, pokazująca m. in. rzeczywistość Polski doby Strajku Kobiet, a także pychę i bezkarność ludzi Kościoła. Po tej premierze wszystkie działania związane z podpisaniem umowy o współprowadzeniu ustały.



Minister edukacji Przemysław Czarnek, nie widząc, spektaklu, powiedział, że to „dziadostwo”. Kurator małopolska Barbara Nowak, również nie widząc spektaklu, odradziła wyjścia szkolne. Zaczęto mówić o cenzurze ekonomicznej.

Autopromocja
SZKOLENIE

Pozyskiwanie sponsorów przez instytucje nauki, kultury i sportu

WEŹ UDZIAŁ



Teraz wiadomo, że Teatr im. Słowackiego będzie miał ogromne problemy finansowe. Może zabraknąć pieniędzy na premiery.



"Brak decyzji Ministerstwa oznacza, że jedna z najważniejszych scen w Polsce wejdzie w nowy rok z mocno okrojonym budżetem i postawi pod znakiem zapytania realizację założonych na kolejne miesiące planów" – napisały posłanki Platformy Obywatelskiej.