Morderstwo 9-letniego Sebastiana z Boguszowa Gorc, za jakie ostatnio skazano na 25 lat więzienia jego trenera, wstrząsnęło opinią publiczną. 36-letni Daniel K., który prowadził szkółkę sportów walki dla dzieci z podstawówki, pod pozorem egzaminu wywabił chłopca do lasu. Tam poderżnął mu gardło. Sąd uznał, że najprawdopodobniej było to morderstwo na tle seksualnym.
Takie przestępstwa mogą się powtarzać. Powód? Nie ma przepisów nakazujących, by ludzie dopuszczani do pracy z dziećmi i młodzieżą musieli przechodzić jakiekolwiek badania psychologiczne. To, że Daniel K. jest neurotykiem o skłonnościach sadystycznych i pedofilskich, ustalili dopiero biegli sądowi. Nie sprawdza się też niekaralności instruktorów.