Pogrzeb Aleksieja Nawalnego. Pochować wbrew wszystkim przeciwnościom

Pod naciskiem Kremla firmy pogrzebowe odmówiły nawet wynajęcia karawanu do przewiezienia ciała.

Publikacja: 01.03.2024 12:27

Pogrzeb Aleksieja Nawalnego. Pochować wbrew wszystkim przeciwnościom

Foto: REUTERS/Stringer

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 737

„Najpierw nie pozwolili nam wynająć sali do wystawienia trumny i pożegnania z Aleksiejem. Teraz, gdy nabożeństwo żałobne powinno odbyć się w cerkwi, firmy pogrzebowe informują nas, że ani jeden karawan nie chce wieźć tam ciała. Wszystkie ekipy odbierają telefoniczne pogróżki od nieznanych ludzi, którzy żądają nie godzili się na przewóz” – napisała była współpracowniczka Nawalnego Kira Jarmysz w jednej z sieci społecznościowych.

Szantażowanie matki Aleksieja Nawalnego

Wcześniej, tuż po śmierci lidera opozycji władze policyjne nie chciały wydać ciała jego matce Ludmile. Oficerowie policji politycznej FSB domagali się, by „pogrzeb był cichy” i w wyznaczonym przez nich miejscu. W przeciwnym razie grozili pochowaniem Aleksieja Nawalnego na terenie łagru, w którym zmarł.

Czytaj więcej

Rosja żegna Aleksieja Nawalnego. Pogrzeb opozycjonisty w Moskwie

Matka nie uległa szantażowi i odzyskała w końcu ciało syna. Ale żadna firma w Moskwie nie zgodziła się na wynajęcie sali w której można by wystawić trumnę na pożegnanie.

Pogrzeb Aleksieja Nawalnego. Kłopoty z grabarzami

Później okazało się, że coś się stało z grabarzami. „Szybko wyjaśniło się, że 29 lutego (w dzień planowanego pogrzebu-red.) nie ma ani jednego człowieka, który mógłby wykopać mogiłę. A 1 marca są, i 28 lutego są, ale 29 lutego mogił nie kopią. Rzeczywista przyczyna jest zrozumiała. W Kremlu rozumieją, że Putin ze swoim orędziem (wygłoszonym 29 lutego-red.) nikomu nie będzie potrzebny w dniu pożegnania z Aleksiejem. Nam te jego orędzie obojętne. Ale Aleksieja trzeba pochować” – pisał jeden z byłych współpracowników lidera opozycji Iwan Żdanow.

Czytaj więcej

Wiec upamiętniający Nawalnego odwołany. Władze miasta zmieniły zdanie

 „Tydzień trwała walka z satanistami o to, by wydali ciało Aleksieja rodzinie. Teraz tydzień walki o to, by dali go po ludzki pochować” – stwierdził Leonid Wołkow, również były współpracownik Nawalnego.

Rosja. Biznes pogrzebowy pod opieką służb specjalnych

Niezależni moskiewscy dziennikarze zwrócili uwagę na to, że już wcześniej opisywano w mediach ścisłe związki „biznesu pogrzebowego” w stolicy z oficerami putinowskich służb specjalnych. O tym m.in. pisał Iwan Gołunow, aresztowany później (w 2019 roku) po podrzuceniu mu przez policję narkotyków – oficerowie będący tematami jego śledztw dziennikarskich stracili cierpliwość. W czasie  protestów przeciw aresztowaniu dziennikarza został zatrzymany m.in. Aleksiej Nawalny.

Czytaj więcej

Pogrzebowy boom w Rosji. Napędzają go covid, wojna i nałogi

Obecnie wystarczyło jedno polecenia z Kremla, by „opiekunowie biznesu” utrudnili jak mogli pogrzeb opozycjonisty. W końcu, w dniu pogrzebu żałobnicy musieli czekać przez godzinę na wydanie ciała z kostnicy, nie wiadomo dlaczego. „Zupełnie nie rozumiem, co tym razem (władze) chcą osiągnąć” – konstatował Wołkow.

Kreml udaje, że nie wie, kto to jest Aleksiej Nawalny

- Czy nie niepokoi pana stan państwa rosyjskiego albo jego reputacja po śmierci Aleksieja Nawalnego – zapytał dziennikarz BBC Steven Rosenberg jednego z rosyjski senatorów, który słuchał prezydenckiego orędzia. – A kto to jest? – odpowiedział senator, udając że nie zna zmarłego polityka którego nienawidziła cała obecna rosyjska elita polityczna.

- Nie mamy nic do powiedzenia – powiedział z kolei rzecznik Kremla pytany przez dziennikarzy, czy chciałby coś przekazać rodzinie Nawalnego w dniu jego pogrzebu. – Mamy przypomnienie, że istnieje prawo i należy je przestrzegać. Jakiekolwiek nielegalne zbiorowiska łamią prawo, stąd każdy kto w nich będzie uczestniczył poniesie odpowiedzialność – dodał o dziesiątkach tysięcy ludzi, którzy przyszli pożegnać się z Nawalnym.

„Najpierw nie pozwolili nam wynająć sali do wystawienia trumny i pożegnania z Aleksiejem. Teraz, gdy nabożeństwo żałobne powinno odbyć się w cerkwi, firmy pogrzebowe informują nas, że ani jeden karawan nie chce wieźć tam ciała. Wszystkie ekipy odbierają telefoniczne pogróżki od nieznanych ludzi, którzy żądają nie godzili się na przewóz” – napisała była współpracowniczka Nawalnego Kira Jarmysz w jednej z sieci społecznościowych.

Szantażowanie matki Aleksieja Nawalnego

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Makabryczne eksperymenty na dzieciach. Niemiecki lekarz uniknął kary, za to podkreślano jego zasługi dla badań nad gruźlicą
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Społeczeństwo
Masowe protesty na Wyspach Kanaryjskich. Mieszkańcy do turystów: "Szanujcie nasz dom"
Społeczeństwo
Nowy Jork. Przed sądem, gdzie trwa proces Trumpa, podpalił się mężczyzna
Społeczeństwo
Aleksander Dugin i faszyzm w rosyjskim szkolnictwie wyższym
Społeczeństwo
Dubaj pod wodą. "Spadło tyle deszczu, ile pada przez cały rok"