Ulicami Belgradu przeszli religijni i prawicowi aktywiści, sprzeciwiający się marszowi środowisk LGBT. Niektórzy uczestnicy demonstracji trzymali w rękach ikony z wizerunkami świętych.

Wśród zgromadzonych, którzy nieśli flagę Serbii znacznych rozmiarów, były grupy osób wykrzykujące słowa poparcia dla sojusznika Serbii, Rosji, oraz nacjonalistyczne slogany.

Czytaj więcej

Iran: Działaczki LGBT skazane na karę śmierci

Kolumna motocyklistów popierających politykę prezydenta Rosji Władimira Putina i rosyjską inwazję na Ukrainę włączyła silniki, by wyrazi poparcie dla tłumów maszerujących w niedzielę w Belgradzie na modlitwę do katedry św. Sawy.

W kazaniu zwierzchnik Serbskiego Kościoła Prawosławnego patriarcha Porfiriusz mówił, że marsz EuroPride to wydarzenie zagrażające tradycyjnym wartościom rodzinnym. - Oni chcą zbezcześcić świętość małżeństwa i rodziny oraz narzucić nienaturalny związek jako substytut małżeństwa - mówił patriarcha.

W sobotę prezydent Serbii Aleksandar Vučić powiediał, że przeciwko marszowi LGBT pojawiły się groźby i od policji zależy, czy impreza powinna zostać zablokowana.

Przedstawiciele grup LGBT zapowiadali, że Parada Równości odbędzie się w Belgradzie w sobotę 17 września nawet jeśli przemarsz zostanie zakazany przez władze.