Sprawa dotyczy Fundacji Rozwoju Myśli Obywatelskiej (FRMO), której – zdaniem gazety – wstępnie przyznano 1,4 mln zł dotacji na realizację trzech projektów pomocy dla naszych rodaków na Wschodzie. Tymczasem okazało się, że prezesem FRMO jest znajomy Sławomira Mitrowskiego – doradcy wiceministra spraw zagranicznych Janusza Ciska. Z kolei w imieniu fundacji występowała żona innego asystenta Ciska – Macieja Szymanowskiego. W środę MSZ podał, że obaj doradcy ministra stracą pracę. Pieniędzy nie dostanie także FRMO – wolne środki mają trafić do wnioskodawców z listy rezerwowej.