Reklama

Na spadek u rejenta musimy poczekać

Notariusze nie zaczną w październiku potwierdzać nabycia spadku. Może to nastąpić nawet w przyszłym roku

Publikacja: 02.10.2008 08:05

Mimo że przepisy dające notariuszom nowe uprawnienia wchodzą w życie już dzisiaj, infrastruktura potrzebna, by rejestrować ich czynności, nie jest gotowa. Kierownictwo Krajowej Rady Notarialnej wskazuje, że wszystko przez błędy w ustawie i niedostateczne uwzględnianie uwag środowiska przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Notariusze będą jednak wprowadzać reformę, zresztą te nowe kompetencje traktują jako wyraz uznania. – Ale nie tylko z tego powodu powierzono nam nowe obowiązki, zarobi także państwo oraz obywatele – mówił wczoraj na konferencji rzecznik KRN, notariusz Lech Borzemski.

Zyski wyliczył Andrzej Urbanik, wiceprezes KRN: średni koszt sprawy sądowej o stwierdzenie nabycia spadku wynosi 570 zł, z czego wnioskodawca płaci 50 zł wpisu – resztę pokrywa budżet. Spraw spadkowych jest rocznie 200 tys. Szacuje się, że 60 tys. trafi do kancelarii notarialnych, da to więc budżetowi oszczędności ok. 30 mln zł rocznie. Zyski sądownictwa są też oczywiste – zostanie odciążone od tych 60 tys. spraw rocznie.

Na czym polega reforma? Obowiązujące od dziś przepisy przewidują, że nabycie spadku może poświadczyć także notariusz. Jeśli spadkobiercy i inni wchodzący w rachubę przy dziedziczeniu, będą zgodni, komu i w jakiej wysokości spadek ma przypaść, to obojętnie, czy chodzi o dziedziczenie z ustawy czy testamentu, mogą się spotkać (koniecznie wszyscy) u notariusza, a ten sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia. Dokument ten będzie zrównany z orzeczeniem sądowym o stwierdzeniu nabycia spadku, ale dopiero (to wymóg dodany na wniosek MS), gdy zostanie opublikowany w internetowym rejestrze, którego prowadzenie powierzono notariuszom.

Choć ustawa miała roczne vacatio legis, notariusze wskazują, że nie przewidziano żadnego okresu przejściowego na stworzenie systemu, formalnie dopiero od dzisiaj mogą się tym zająć. – Przedsięwzięto jednak przygotowania – zapewnił Jacek Wojdyło, prezes KRN. – Od trzech dni notariusze logują się w systemie (zrobiło to już 300), a bezpieczny podpis mają od dawna wszyscy. Prezes nie podał jednak daty, kiedy system ruszy.

Reklama
Reklama

Korzystanie z nowego narzędzia utrudni i to, że do sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia niezbędny jest PESEL zmarłego, tymczasem w Sejmie jest nowela prawa o aktach stanu cywilnego, która znosi obowiązek jego podawania. Notariusze mają tryb awaryjny: będą o niego pytać spadkobierców. Jest jednak ryzyko, że podadzą oni numer nieprawidłowy, a jego wprowadzenie ogromnie utrudni wprowadzenie potem poprawnego.

Kolejne rafy to zbyt niskie opłaty (zmianę taksy notarialnej przynosi najnowszy [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=284730]Dziennik Ustaw nr 173, poz. 1078[/link]) – maksymalnie 150 zł. Zdaniem notariuszy, jeśliby mieli się zajmować tylko tymi czynnościami, to by zbankrutowali.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama