Reklama

Diagnosta zawiódł zaufanie, więc starosta zamknął mu stację

Nawet jednorazowe potwierdzenie sprawności auta bez jego badania to wystarczający powód do odebrania uprawnień niezbędnych do prowadzenia stacji kontroli pojazdów.
Diagnosta zawiódł zaufanie, więc starosta zamknął mu stację

Foto: 123RF

Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zapadł 26 lipca. Sprawa dotyczyła stacji prowadzonej przez Marcina M. w Ziemnicach. Kontrola przeprowadzona przez starostę wykazała, że diagnosta potwierdził sprawność dwóch samochodów (nissana i forda), mimo że nie przeprowadził badań technicznych.

Ustalenia starosty potwierdziła policja i prokuratura.

– Zawód diagnosty jest zawodem zaufania publicznego, podobnie jak zawody medyczne czy prawnicze – uzasadniała wyrok oddalający kasację sędzia NSA Gabriela Jyż. – Obowiązują w nich podwyższone standardy przestrzegania przepisów prawa, w szczególności regulujących zasady wykonywania zawodu. Jasne są również konsekwencje naruszenia zasad wykonywania badań technicznych pojazdów niezgodnie z przepisami ustawy – Prawo o ruchu drogowym i rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów – wskazywała sędzia Jyż.

Sąd kasacyjny uznał, że w tej sprawie nie ma żadnych wątpliwości, iż badania techniczne nissana i forda nie zostały przeprowadzone prawidłowo.

W pierwszym wypadku diagnosta, chociaż auto było niesprawne technicznie, potwierdził, że jest sprawne, dając wiarę ustnym zapewnieniom właściciela, że zostało naprawione. W drugim zaś stempel do dowodu rejestracyjnego auta, potwierdzający, że jest ono sprawne, wbił w ogóle bez przeprowadzenia badań.

Reklama
Reklama

Sygnatura akt: II GSK 299/15

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama