– Podatek majątkowy powinien być związany z czymś, co ten majątek charakteryzuje – mówi Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich. – W wypadku nieruchomości taką najbardziej charakterystyczną cechą jest wartość – dodaje.
Majątek ?w metrach
– Podatku opartego na wartości nieruchomości nie da się w Polsce wprowadzić w prosty sposób – wskazuje Agata Dąbska z Forum Od-nowa. – Również dlatego, że obecnie to, jakiej wartości i gdzie położoną nieruchomością podatnik dysponuje, nie jest w żaden sposób powiązane z zasobnością jego portfela. Nie jesteśmy pod tym względem podobni ani do USA, ani do Wielkiej Brytanii – dodaje.
Dlatego dyskusja nad zmianą podstawy opodatkowania nieruchomości z powierzchni na wartość toczy się od lat 90. XX wieku. Jak na razie – bez rezultatów.
Tym razem powraca za sprawą Związku Miast Polskich, który proponuje, aby wartość stała się podstawą opodatkowania nieruchomości gruntowych.
– Rozważamy powiązanie podatku gruntowego z wartością, ale nie każdej specyficznej nieruchomości gruntowej, lecz ze średnią wartością, np. transakcyjną, nieruchomości – zdradza Andrzej Porawski. – Szukamy też innych wskaźników, które mogą służyć wyznaczaniu stref podatkowych. Niektórzy specjaliści proponują, aby oprzeć to na wytwarzanym w danym miejscu produkcie krajowym brutto (PKB), ale moim zdaniem jest to zbyt nieuchwytny wskaźnik, aby mógł być brany pod uwagę – uważa.
– Zaproponowany przez organizacje samorządowe kierunek zmian jest zasadny – ocenia Michał Bitner z Uniwersytetu Warszawskiego. – Również dlatego, że zmiana zasad opodatkowania gruntów wywoła chyba najmniejszą burzę społeczną – zauważa.
Kilka złotych rocznie
Wprowadzenie takiego podatku ma nie spowodować drastycznego wzrostu obciążeń podatkowych.
– W wypadku właścicieli mieszkań w budynkach wielolokalowych, którzy już obecnie podatek od gruntu płacą, ten wzrost powinien wynosić nie więcej niż kilka złotych rocznie – przekonuje Andrzej Porawski. – Ponadto znikną opłaty adiacenckie i planistyczna, a to dlatego, że wzrost wartości nieruchomości spowodowany wybudowaniem infrastruktury czy uchwaleniem planu miejscowego znajdowałby automatyczne odzwierciedlenie w wysokości płaconego podatku – wyjaśnia samorządowiec.
Również w ocenie Michała Bitnera wzrost opodatkowania gruntu ad valorem będzie niewielki dla właścicieli mieszkań.
– Oczywiście, pod warunkiem że wszelkie zmiany będą wprowadzane systematycznie – podkreśla Michał Bitner. – Negatywnym przykładem mogą być tutaj opłaty roczne od użytkowania wieczystego nieruchomości: tam, gdzie były aktualizowane na bieżąco, problemów nie ma, a tam, gdzie gminy ich latami nie aktualizowały, mamy społeczny bunt – dodaje.
Prace nad zmianą zasad opodatkowania gruntów prowadzi również Unia Metropolii Polskich. Ta koncepcja zakłada podwyższenie istniejących stawek podatku od gruntów z jednoczesnym powiązaniem ich wysokości z miejscem położenia gruntu. Natomiast Ministerstwo Finansów nie planuje wprowadzenia opodatkowania gruntów podatkiem od wartości.
Naprawa danin lokalnych
Organizacje samorządowe od lat postulują wprowadzenie ?zmian w podatkach i opłatach lokalnych, zwłaszcza w daninie ?od nieruchomości. Mają one spowodować wzrost dochodów gmin, ale drogą uszczelniania systemu, a niekoniecznie przez ?wzrost obciążeń fiskalnych. Wśród tych propozycji wymienić należy: