Reklama

Posłom nie udało się zablokować awansów poziomych dla sędziów

3 lipca 2008 r. prezydent zawetował nowelizację ustawy, która odbierała sędziom taką możliwość
Posłom nie udało się zablokować awansów poziomych dla sędziów

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Czwartek był ostatnim dniem, jaki miał prezydent na podjęcie decyzji w sprawie noweli ustawy o ustroju sądów powszechnych. Przypomnijmy, że parlament 26 czerwca wykreślił w niej z sędziowskiej ustawy możliwość awansowania poziomego.

Polegało ono na tym, że sędzia awansuje, ale nie musi się przenosić do sądu wyższej instancji. Taką możliwość stwarzały przepisy, które weszły w życie 1 lipca.

Od początku pilny tryb, jaki rząd (autor noweli) nadał ustawie, kwestionowali sędziowie. W ich opinii zmiany dotyczyły spraw ustrojowych i to dyskwalifikowało ekspresowe tempo pracy nad nimi. Zapowiadali, że jeśli nowela stanie się prawem, zaskarżą ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Nowela wbrew obietnicy ustawodawcy z 2007 r. negatywnie wpływa na sytuację sędziów z długoletnim stażem. W imię dobra wymiaru sprawiedliwości należy ich powstrzymać od zrezygnowania z togi sędziowskiej na rzecz wykonywania innego, nieporównywalnie lepiej opłacanego zawodu prawniczego – uzasadnił swoją decyzję prezydent.

Lech Kaczyński zastrzega, że wpływ na nią miały nie tylko liczne apele środowiska. To jego zdaniem reakcja na sposób, w jaki rząd i parlament wpływają na status sędziów i z narażeniem zasad państwa demokratycznego niewłaściwie zabezpieczają pozycję materialną osób ferujących wyroki w imieniu RP.

Reklama
Reklama

– Decyzja prezydenta jest zgodna z oczekiwaniami sędziów – mówi „Rz” sędzia Barbara Godlewska-Michalak, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.

Zadowolenia z weta prezydenta nie kryje Marcin Łochowski, rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

– Dzięki temu sędziowie będą mogli korzystać z obowiązujących i dla wielu z nich korzystnych przepisów – zapowiada. Diametralnie inne stanowisko zajmuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

– Liczę na to, że Sejm odrzuci weto prezydenta – mówi Zbigniew Ćwiąkalski. Resort nie ukrywa, że taka forma premiowania sędziów (przy awansach poziomych wystarczy 15 lat pracy w danym sądzie i czyste konto dyscyplinarne) jest nieuzasadniona.

Jakie szanse ma weto? Za jego odrzuceniem będzie na pewno Platforma Obywatelska. Przeciwne jest Prawo i Sprawiedliwość, które kilka tygodni temu skutecznie zablokowało głosowanie w Sejmie w sprawie tej ustawy (dwa razy mimo obecności posłów na sali wynik wskazywał na brak kworum). Konstytucja wyraźnie mówi, że po ponownym uchwaleniu ustawy przez Sejm większością 3/5 głosów (60 proc.) w obecności co najmniej połowy posłów prezydent ustawę podpisuje w ciągu tygodnia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw.

Sędziowie nie marnują czasu. Pospiesznie składają wnioski o awanse poziome. W Warszawie jest ich w sumie osiem, w Krakowie – siedem, w Gdańsku – 13. Wszędzie tam zwołano już kolegia, by się nimi zająć. Potem trafią do Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa. A na koniec do prezydenta.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama