Kolegia uporały się z opiniami już w lipcu i natychmiast przesłały akta do Ministerstwa Sprawiedliwości
. Powinno szybko (tym bardziej że w tych sprawach jest jedynie przekaźnikiem) przesłać je dalej. Do września tego nie zrobiło.
Sędziowie czekają teraz na kolejny etap procedury, tj. opinię Krajowej Rady Sądownictwa. Aby jednak ta mogła zająć stanowisko, musi otrzymać wnioski z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zniecierpliwieni nie tylko brakiem awansów sędziowie organizują kolejną akcję: piszą listy do członków Sejmowej Komisji Sprawiedliwości.
Dziękują komisji za dezyderat w sprawie ich podwyżek (z lipca) i proszą posłów o debatę poświęconą sytuacji środowiska z udziałem obywateli(tzw. wysłuchanie publiczne przed komisją).
Rzecz w tym, że jeszcze żaden z sędziów nie awansował poziomo (awans na sędziego wyższej instancji z orzekaniem w dotychczasowym sądzie), a taka możliwość przestaje być pewna. Dlatego sędziowie chcą, żeby cała procedura trwała krócej.
Pierwszy z pomysłem cofnięcia możliwości awansu poziomego wystąpił już wiosną rząd. Sejm projekt uchwalił, ale prezydent 3 lipca zawetował nowelę. Tuż po wakacjach jednak identyczny projekt złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Od lipca sędziowie składają jednak wnioski.
Jako pierwsze zebrały się kolegia w sądach w Świdnicy, Krakowie i Warszawie.
– 8 lipca przekazaliśmy pierwsze wnioski wraz z opiniami do Ministerstwa Sprawiedliwości – informuje "Rz" Leon Szpak, wiceprezes Sądu Okręgowego w Świdnicy.
Podobnie zrobiły Kraków i Warszawa.
– 10 września z Ministerstwa Sprawiedliwości do KRS przesłano 96 wniosków o awans poziomy, 11 września – 49 wniosków, 12 września – 76 wniosków, 15 września – kolejnych 65. W sumie do dziś wysłano 286 wniosków– mówi Joanna Dębek z Biura Prasowego MS.
Czy dotarły już do Rady?
– Kilka dni temu wpłynęły pierwsze, ale Rada nie zdążyła się jeszcze z nimi zapoznać – mówi "Rz" sędzia Barbara Godlewska Michalak z KRS.
Wczoraj rząd ustosunkował się do dezyderatu Komisji Sprawiedliwości. Uważa, że system wynagradzania sędziów wymaga zmian. Niezależnie od nich chce dać sędziom tysiąc złotych podwyżki.