Prezes "Iustitii" oczyszczony z 57 zarzutów dyscyplinarnych

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Katowicach umorzył dyscyplinarkę prof. Krystiana Markiewicza, prezesa największego stowarzyszenia sędziów "Iustitia" i sędziego Sądu Okręgowego w Katowicach. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik postawił mu w 2019 r. aż 57 zarzutów dyscyplinarnych.

Publikacja: 18.02.2024 21:50

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Krystian Markiewicz

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Krystian Markiewicz

Foto: PAP/Piotr Wittman

Jak informuje OKO.press, to symboliczne zwycięstwo prezesa „Iustitii”.

- To postępowanie było tylko po to, by próbować nim przestraszyć sędziów. Zarzuty były oczywiście całkowicie dęte. Z umorzenia wynika, że nie popełniłem żadnego czynu dyscyplinarnego - powiedział serwisowi prof. Krystian Markiewicz.

Co zarzucał rzecznik Radzik prof. Markiewiczowi

Rzecznik Radzik przedstawił sędziemu Krystianowi Markiewiczowi 55 zarzutów przewinień dyscyplinarnych. Miały one polegać na tym, że 29 maja 2019 r. jako Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia", w upublicznionych pismach, skierowanych personalnie do 55 prezesów oraz sędziów sądów dyscyplinarnych, przedstawił manifest polityczny, w którym kwestionując niezależność i legalność działania konstytucyjnego organu państwa – Krajowej Rady Sądownictwa – oraz podważając konstytucyjność i apolityczność Izby Dyscyplinarnej SN, podżegał każdego z nich do popełnienia deliktu dyscyplinarnego polegającego na nierespektowaniu porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej poprzez powstrzymanie się od orzekania oraz zaniechanie przedstawiania odwołań stron i akt spraw dyscyplinarnych Izbie Dyscyplinarnej SN, a w dalszej kolejności do zawieszania postępowań dyscyplinarnych „do czasu wyjaśnienia przez TSUE statusu osób powołanych na urząd sędziego w Izbie Dyscyplinarnej", przez co m. in. naruszył zasadę apolityczności sędziów.

Dwa kolejne zarzuty dyscyplinarne prezes „Iustitii” dostał za to, że nie stawił się na  przesłuchanie do rzecznika dyscyplinarnego oraz za to, że wzywał sędziów, by też nie stawiali się na takie przesłuchania.  Te czyny rzecznik dyscyplinarny zakwalifikował jako uchybienie godności urzędu sędziego.

Czytaj więcej

Dyscyplinarka sędziego Markiewicza: RPO ostrzega rzecznika Radzika

Prezes „Iustitii” nie popełnił deliktu dyscyplinarnego

Liczba zarzutów w jednej sprawie była niemal rekordowa. Więcej dostał tylko sędzia Waldemar Żurek z Krakowa. Podobnie, jak w przypadku dyscyplinarek innych sędziów znanych z obrony praworządności, zarzuty wobec prezesa „Iustitii” miały wywołać efekt mrożący — chodziło o zastraszenie. Świadczy o tym także fakt, że w sprawie na kilka lat zapadła cisza.  

W przypadku prezesa „Iustitii” zamierzonego efektu nie osiągnięto. Krystian Markiewicz nie przerwał działalności na rzecz obrony niezależności sądów. Krytykował zmiany w sądownictwie wprowadzane przez ministra Zbigniewa  Ziobrę i bronił praworządności. 

26 stycznia 2024 roku zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Katowicach Rafał Doros umorzył jego dyscyplinarkę. Uznał, że zarzuty postawione Markiewiczowi w 2019 roku  przez zastępcę głównego rzecznika dyscyplinarnego są niezasadne. Wysłanie listu nie jest deliktem dyscyplinarnym, bo jako prezes „Iustitii”, prof. Markiewicz miał prawo w jego imieniu wyrazić opinię wobec wprowadzonego przez PiS modelu dyscyplinarnego sędziów. Miał też prawo zajmować stanowisko prawne. A za niestawiennictwo można było na niego nałożyć co najwyżej karę, od której mógłby odwołać się do sądu.

 

Jak informuje OKO.press, to symboliczne zwycięstwo prezesa „Iustitii”.

- To postępowanie było tylko po to, by próbować nim przestraszyć sędziów. Zarzuty były oczywiście całkowicie dęte. Z umorzenia wynika, że nie popełniłem żadnego czynu dyscyplinarnego - powiedział serwisowi prof. Krystian Markiewicz.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona