Reklama

Tuleya: Chciałbym już wyjść z tego bagna, a nie babrać się w rozliczeniach

- Naprawdę chciałbym już wyjść z tego bagna, które zgotowała nam poprzednia ekipa rządząca przez ostatnich osiem lat. Chciałbym już myśleć o przyszłości, o sądzie XXI wieku, a nie ciągle babrać się w jakichś rozliczeniach i zastanawiać, czy sądem, w którym orzekam, kierują już kompetentne osoby, czy też nie - mówił sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya na antenie TOK FM.

Publikacja: 05.02.2024 16:33

Igor Tuleya

Igor Tuleya

Foto: TV.RP.PL

dgk

Sędzia Igor Tuleya to symbol walki o praworządność.  Został za to zawieszony, nie mógł orzekać przez ponad 700 dni. Po przywróceniu przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej SN w listopadzie 2022 r. wrócił na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, na które powołał go 18 marca 2010 prezydent Lech Kaczyński. Orzeka w VIII Wydziale Karnym tego sądu. 

W rozmowie z TOK FM sędzia Tuleya przyznał, że w ciągu ostatnich dwóch nastąpiło duże przyspieszenie w przywracaniu w Polsce praworządności, ale dotyczy to przede wszystkim prokuratury.

- W Sądzie Okręgowym, w którym pracuję, wśród sędziów widać zniecierpliwienie, że niewiele się zmienia, że te zmiany nie idą szybciej. Myślę, że nie jestem jakimś raptusem, ale takich głosów jak mój jest znacznie więcej - mówi Tuleya. 

Czytaj więcej

Sędzia Igor Tuleya otrzyma międzynarodową nagrodę

Jego zdaniem efektem powolnego tempa zmian są uchwały w sprawie wymiany prezesów podejmowane przez sędziów. Ostatnio taką uchwałę podjęli orzecznicy z okręgu w Gorzowie Wielkopolskim. Sędziowie z okręgu warszawskiego chcą zrobić to samo.

Reklama
Reklama

- Chcemy wysłać pismo z naszymi podpisami do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Choć dziwi mnie trochę bierność naszego — warszawskiego środowiska, że jeszcze takiej uchwały czy pisma nie sporządziliśmy — przyznał Tuleya. 

Zaznaczył, że jego zdaniem minister Adam Bodnar jest odpowiednią osobą do dokonywania reform i odbudowania praworządności. Ale tak, jak broniono praworządności, tak samo energicznie trzeba teraz tę praworządność odbudowywać.

- Rozumiem też, że rozpoczęto od zmian w prokuraturze. Ale liczyłbym na to, że pewne rzeczy - również w sądach - będą się dziać szybciej. Prezesem Sądu Apelacyjnego w Warszawie jest ciągle rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab, a to oznacza, że ciągle twarzami polskiego sądownictwa są nominaci Zbigniewa Ziobry — mówił Tuleya.  

Sędzia Tuleya został zapytany, czy podobnie jak inny z szykanowanych w ostatnich latach sędziów, Paweł Juszczyszyn,  wybiera się do nowej, legalnej Krajowej Rady Sądownictwa.

- Nie, ja się do KRS nie wybieram. Natomiast wierzę, że jeśli rzeczywiście skład nowej Krajowej Rady Sądownictwa będzie wybierany zgodnie z konstytucją i będą tam przedstawiciele środowiska sędziowskiego wybrani przez sędziów, to jestem przekonany, że zasiądą tam najlepsi. Ja nie mam takich ambicji — stwierdził sędzia Tuleya.

Prawo karne
Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech
Prawo drogowe
Nowość w egzaminach na prawo jazdy. Ministerstwo zaskoczyło instruktorów i kursantów
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama