Test niezależności sędziego nie rozwiąże problemów z polskim sądownictwem

Test niezależności sędziego wprowadzony ustawą zaproponowaną przez prezydenta nie rozwiąże problemów z polskim sądownictwem.

Publikacja: 07.11.2022 07:19

Test niezależności sędziego nie rozwiąże problemów z polskim sądownictwem

Foto: Fotorzepa / Piotr Guzik

W sobotę odbyła się druga edycja konferencji: „Wymiar sprawiedliwości w Polsce – perspektywa przyszłości”, zorganizowana przez Naczelną Radę Adwokacką. Wzięli w niej udział zarówno praktycy, jak i teoretycy prawa z różnych jego dziedzin.

Tematem przewodnim był oczywiście trwający kryzys w sądownictwie wynikający z wątpliwości co do niezależności Krajowej Rady Sądownictwa i wybranych przez nią sędziów. Prof. Ewa Łętowska stwierdziła, że polskich system prawny jest obecnie schizofreniczny – gdyż prawnicy są świadomi tych wątpliwości, ale jednocześnie muszą żyć i działać w ramach tego systemu. Wskazała także, że obecnie mamy cztery tryby umożliwiające wyłączenie sędziego – dwa przewidziane w procedurach karnej i cywilnej (iudex suspectus i iudex inhabilis), ten przewidziany uchwałą trzech połączonych izb Sądu Najwyższego z 2020 r. oraz nowy „test niezależności” wprowadzony w tzw. ustawie prezydenckiej.

Prelegentka wprost stwierdziła, że ten ostatni miał jedynie stworzyć fikcję realizowania kamieni milowych, od których uzależnione jest wypłacenie Polsce środków z UE. W konkluzji wskazała, że państwo prawa w Polsce przeżywa regres i nie ma widoków na szybką poprawę tej sytuacji.

Czytaj więcej

Testy niezawisłości mogą zablokować sądownictwo

Z kolei sędzia Włodzimierz Wróbel stwierdził, że wszystkie wspomniane tryby sprawdzania niezależności sędziów są tylko rozwiązaniami zastępczymi. Są to pewne mechanizmy obronne i alarmowe państwa prawa, które sygnalizują problem, podobnie jak gorączka u człowieka jest odpowiedzią na infekcję organizmu. Mają one minimalizować straty i ochronić to, co się da, ale nie można uznać ich za element normalności i uznać, że skoro działają, to problemu nie ma. Testy niezależności wprowadzone w ustawie prezydenckiej nie rozwiązują samej przyczyny problemu, jaką jest tryb wyboru Krajowej Rady Sądownictwa, a nawet pozytywne przejście testu nie rozwiewa wątpliwości co do przyszłych orzeczeń wydawanych przez tego sędziego. Włodzimierz Wróbel wskazał też, że podejście do przeprowadzania testów w ramach SN różni się w każdej izbie, przy czym najwięcej postępowań w tej sprawie toczy się obecnie w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. Sędzia zwrócił też uwagę, że wątpliwości co do prawidłowego wyboru KRS sprawiają, że niektórzy prawnicy nie chcą brać udziału w procedurze przed nią i dlatego rezygnują z kariery sędziego. Na problem trzeba patrzeć więc nie tylko z punktu widzenia prawa do sprawiedliwego procesu, ale także interesu publicznego i prawa swobody wyboru zawodu.

Prelegenci zgodzili się natomiast, że wnioskowanie o przeprowadzenie testu nie powinno być postrzegane jako forma kary czy zemsty wobec sędziego, którego dotyczy, ale ma właśnie służyć odzyskaniu przez sądy legitymizacji społecznej, która została ostatnio mocno nadszarpnięta.

Czytaj więcej

SN: tylko testem można zweryfikować niezawisłość sędziego
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja