Reklama

Andrzej Krasnodębski: Nie wrócę do orzekania z neosędziami

Jestem w grupie tych sędziów, którzy nie mieli do kogo wystąpić z oświadczeniem, że chcą dalej orzekać do siedemdziesiątego roku życia – mówi „Rz” Andrzej Krasnodębski, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, od kwietnia br. w stanie spoczynku, rzecznik dyscyplinarny ad hoc powołany przez byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, prowadzący do dziś postępowania dyscyplinarne.
Sędzia Andrzej Krasnodębski orzekający w Sądzie Okręgowym w Warszawie

Sędzia Andrzej Krasnodębski orzekający w Sądzie Okręgowym w Warszawie

Foto: PAP/Tomasz Gzell

W kwietniu 2025 r. przeszedł pan w stan spoczynku w związku z ukończeniem 65. roku życia. Tymczasem sędziów brakuje, bo nowe konkursy nie są ogłaszane. Cierpią na tym obywatele.

Przeszedłem w stan spoczynku 30 kwietnia br. Jestem cały czas rzecznikiem dyscyplinarnym, powołanym przez byłego ministra Adama Bodnara. O przedłużenie możliwości orzekania nie wnosiłem, bo obecny organ, który miałby decydować o wyrażeniu na to zgody, czyli neo-KRS, nie jest organem konstytucyjnym. Dlatego zdecydowałem, że nie będę się ubiegać o przedłużenie orzekania.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama