Prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie uchylił zarządzenie o przywróceniu sędziego Igora Tulei do pracy. Powód? Jego zdaniem było niezgodne z prawem.

– Dlaczego cofnął pan zarządzenie o przywróceniu sędziego Tulei do orzekania? –pytamy sędziego Piotra Schaba, prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

– Zarządzenie prezes Sądu Okręgowego o przywróceniu do orzekania było sprzeczne z prawem. Nikt, kto respektuje Konstytucję, nie może podważać orzeczeń Izby Dyscyplinarnej, która była sądem – mówi Schab. – A to właśnie ona zawiesiła Tuleyę.

Sędzia Igor Tuleya (przywrócony w miniony piątek do orzekania przez prezes SO w Warszawie) stawił się w poniedziałek rano do pracy.

Odebrał kilka oficjalnych pism. Jedno o tym, że zostaje przywrócony do pracy, i kolejne, że odwołano to zarządzenie.

Sędzia otrzymał w kadrach pismo prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Piotra Schaba, podpisane przez jego zastępcę Przemysława Radzika, które uchyla decyzję o dopuszczeniu go do orzekania.

Czytaj więcej

Tuleya może wrócić do sądu, ale musi iść na urlop. Sędzia: to gierki związane z KPO

– To jest skandal i ośmieszenie instytucji sądów – oceniają sędziowie z warszawskiego sądu, którzy przyszli wesprzeć kolegę.

– Moja sytuacja się nie zmieniła – mówi sędzia Tuleya „Rzeczpospolitej”. I dodaje, że chwilowe przywrócenie go do orzekania było grą z Komisją Europejską. – Jestem pewien, że prędzej czy później odniesiemy sukces. Nie jest tak, żeby zło triumfowało nad dobrem. Jestem pewien, że to zwycięstwo przyjdzie wcześniej, niż się tego spodziewamy – komentował.

Sędzia zapowiedział, że będzie szukał sprawiedliwości przed sądami powszechnymi i przeprowadzał akcje przed sądami europejskimi.

W listopadzie 2020 r. na wniosek prokuratury Izba Dyscyplinarna prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Tulei, zawiesiła go w obowiązkach służbowych i obniżyła mu wynagrodzenie. Powodem wniosku prokuratury w sprawie uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania. Chodziło o śledztwo w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tulei uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.