Rz: Jakie miejsce, panie prezesie, zajmują w pracy, w misji Prokuratorii Generalnej sprawy przed Sądem Najwyższym?

Prof. Leszek Bosek, prezes Prokuratorii Generalnej RP: Prokuratoria Generalna wykonuje zastępstwo procesowe Skarbu Państwa oraz obowiązkowe zastępstwo państwowych osób prawnych i osób prawnych z udziałem Skarbu Państwa przed Sądem Najwyższym. Jest to jej najważniejsza kompetencja, nieprzypadkowo wymieniona w ustawie o Prokuratorii Generalnej na pierwszym miejscu w katalogu jej zadań. Udział wyspecjalizowanego pełnomocnika w postępowaniu przed Sądem Najwyższym umożliwia skuteczną obronę praw i interesów podmiotów państwowych w sprawach precedensowych, o skomplikowanym stanie prawnym, w których druga strona często jest reprezentowana przez znane kancelarie prawne.

Prowadząc sprawy przed Sądem Najwyższym, radcowie Prokuratorii mają pośredni wpływ na kształtowanie linii orzeczniczej, co pewnie znajduje odzwierciedlenie w praktyce sądów powszechnych.

Dotychczasowa praktyka potwierdza pana obserwację. Celem i nadrzędną wartością jest jednak optymalizacja ochrony praw i interesów podmiotów publicznych, a środkiem kształtowanie linii orzeczniczej, zwłaszcza zapobieganie rozbieżnościom w orzecznictwie. O szczególnym znaczeniu postępowań przed Sądem Najwyższym świadczą także wewnętrzne zmiany organizacyjne w Prokuratorii wprowadzone w tym roku, polegające na wyodrębnieniu jednostki kasacyjnej, która wspiera radców Prokuratorii w prowadzeniu na najwyższym możliwym poziomie postępowań kasacyjnych.

A jakie znaczenie dla praktyki sądowej mają uchwały Sądu Najwyższego, odpowiedzi na pytania prawne sądów? Pytam o to, gdyż ich los stoi pod znakiem zapytania.

Uchwały SN mają duże znaczenie dla praktyki, są podstawowym drogowskazem dla poszczególnych składów SN oraz sądów powszechnych, wpływają na stabilność i pewność prawa. Pozwalają na ujednolicenie praktyki sądowej, co ma znaczenie nie tylko dla SN i sądów powszechnych, ale przede wszystkim dla uczestników obrotu prawnego. Wśród uchwał Sądu Najwyższego największe praktyczne znaczenie mają uchwały podjęte w składach siedmiu sędziów. Uchwały izb, a zwłaszcza pełnego składu Sądu Najwyższego można liczyć na palcach jednej ręki. Zagadnienia budzące największe wątpliwości w sprawach reprywatyzacyjnych były dotychczas najczęściej rozstrzygane przez Sąd Najwyższy właśnie w składach siedmioosobowych, a dotyczyły np. przesądzenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za wadliwe decyzje dekretowe i wskazania jej granic. Wspomnieć trzeba uchwałę, w której SN odniósł się do problematyki źródła szkody w tych sprawach.

Sąd Najwyższy stanął wobec projektu radykalnej reformy, chwilowo przyhamowanej. Mniej kontrowersyjny jest projekt powołania Izby Dyscyplinarnej SN, udrożnienie dyscyplinarek, ale w ostatniej chwili wyjęto z niej komorników, choć to poniekąd przedłużenie sądów. Czy jednak ta Izba powinna się zajmować dyscyplinarkami adwokatów, radców, notariuszy? Radców Prokuratorii wśród nich nie ma. Czy to zasłużony przywilej?

Prokuratoria Generalna pozytywnie zaopiniowała poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym w sprawie utworzenia Izby Dyscyplinarnej, która miałaby zapewnić ujednolicenie procedur w sprawach dyscyplinarnych osób wykonujących zawody prawnicze. Propozycja ta nawiązywała do instytucjonalnego modelu sądownictwa dyscyplinarnego, funkcjonującego w II Rzeczypospolitej: do orzekania w sprawach dyscyplinarnych powołane wówczas zostały sąd dyscyplinarny wyższy oraz Najwyższy Sąd Dyscyplinarny, złożone z sędziów SN. Negatywnie natomiast oceniliśmy pominięcie w katalogu osób wykonujących zawody prawnicze radców Prokuratorii Generalnej oraz referendarzy w niej zatrudnionych. Katalog ten powinien być kompletny, dlatego też zaproponowano jego uzupełnienie.

Czy Prokuratoria bierze udział w prezydenckich przygotowaniach projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa?

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie bierze udziału w pracach nad projektami opracowywanymi przez Kancelarię Prezydenta RP. Uwzględnienie doświadczenia procesowego Prokuratorii w postępowaniach przed SN byłoby z pewnością korzystne dla przygotowywanej reformy zwłaszcza w zakresie dotyczącym tej instytucji. Gdyby więc służby prawne Sejmu wystąpiły o opinię legislacyjną o tych projektach, to Prokuratoria na pewno by ją przedstawiła.

Prokuratoria ma chyba jednak jakieś rady czy stanowisko w tym sporze?

Nie wchodząc w rozważania o szczegółowych rozwiązaniach, za istotne uznałbym uwzględnienie w tych projektach mechanizmów przyspieszenia postępowań sądowych, gwarantujących stabilność orzecznictwa, ale także umożliwiających Sądowi Najwyższemu wyjątkowe korygowanie prawomocnych orzeczeń rażąco niesprawiedliwych, naruszających podstawowe prawa obywatelskie, np. zapadłych w sprawach reprywatyzacyjnych.

Przejdźmy do samej Prokuratorii Generalnej. 1 lipca przejęła ona dodatkowe obowiązki. Czy już się do nich wdrożyła, nie brakuje jej prawników i pieniędzy?

Prokuratoria rzetelnie przygotowała się do przejęcia nowych obowiązków i rzetelnie je wykonuje. Oczywiście wdrożenie reformy nie byłoby możliwe bez szczególnego zaangażowania Rady Ministrów oraz zgody Komisji Finansów Publicznych Sejmu RP na uruchomienie rezerw finansowych. Przejęcie nowych kompetencji wymagało zatrudnienia dodatkowych pracowników: radców, referendarzy i asystentów.

Teraz skupiamy się na pracy. Przejmujemy i audytujemy przekazane do Prokuratorii sprawy sądowe państwowych osób prawnych oraz osób prawnych z udziałem Skarbu Państwa i wspieramy je, sporządzając opinie prawne, konsultując bieżące sprawy i budując podstawę trwałej współpracy podmiotów państwowych.

W trakcie prac na reformą Prokuratorii Generalnej drażliwą kwestią było upoważnienie do prowadzenia spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa. Straszono, że przejdą z automatu pod kuratelę Prokuratorii. Czy już mamy odpowiedź na te wątpliwości? Druga kwestia to „podkradanie" prywatnym kancelariom nieco prawniczego tortu. Czy tu się już coś w praktyce zmieniło?

Obawy były nieuzasadnione, bo Prokuratoria nie prowadzi kompleksowej obsługi prawnej osób prawnych. Ustawa o Prokuratorii Generalnej tworzy ograniczoną kompetencję do wykonywania zastępstwa procesowego osób prawnych z udziałem Skarbu Państwa bądź państwowych osób prawnych. Oczywiście podmioty te prowadzą spory sądowe, ale znaczna ich część to sprawy cywilne, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 5 mln zł. Decyzja organów statutowych spółek o skorzystaniu z usług Prokuratorii nie zmieni zatem zasad, na których dotychczas te sprawy były prowadzone.

Wyboru Prokuratorii jako zastępcy procesowego dokonały dotychczas dwie spółki: PLL LOT SA oraz Polska Grupa Zbrojeniowa SA. Zaawansowane są rozmowy z innymi osobami prawnymi zainteresowanymi wykonywaniem zastępstwa procesowego przez Prokuratorię.

Prokuratoria eksponuje dwustuletnią tradycję, choć była ona na pół wieku przerwana. Taka tradycja oczywiście podnosi prestiż instytucji, ale czy ma jakieś praktyczne przełożenie?

Instytucje, do których tradycji Prokuratoria nawiązuje, chroniły nie tylko interesy Skarbu Państwa, ale również interesy innych podmiotów publicznych, w tym państwowych osób prawnych. Prokuratoria Generalna w II RP wykonywała zastępstwo procesowe i chroniła interesy takich przedsiębiorstw państwowych, jak choćby Polskie Linie Lotnicze LOT czy Polska Poczta, Telegraf i Telefon. Do jej kompetencji należało wspomaganie rządu w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących państwa. Wydawała również opinie prawne i reprezentowała Skarb Państwa w postępowaniach sądowych i międzynarodowych. Obecny zakres kompetencji Prokuratorii nawiązuje zatem do dawnych sprawdzonych wzorców, do chlubnych tradycji Prokuratorii Generalnej RP. Pielęgnowanie tradycji przejawia się również w powrocie do nazwy instytucji z okresu II RP.

Co Prokuratoria czyni, by tradycję pielęgnować, rozwijać?

Nie zapomina o wybitnych prawnikach, osobach zasłużonych dla instytucji, takich jak Stanisław Bukowiecki – organizator i pierwszy prezes Prokuratorii Generalnej RP w latach 1919–1939. W sierpniu ogłosiliśmy konkurs na Nagrodę Prezesa Prokuratorii Generalnej RP za najlepszą pracę doktorską i najlepszą pracę magisterską z zakresu prawa sądowego ku pamięci Stanisława Bukowieckiego. Konkurs ten ma upamiętnić wybitnego męża stanu, doktora nauk prawnych, adwokata, ministra sprawiedliwości Królestwa Polskiego w latach 1917–1918, współorganizatora Sądu Najwyższego RP. Oczywiście celem konkursu jest również stymulowanie rozwoju polskiej nauki w zakresie prawa sądowego. Konkurs jest otwarty, a jego pierwsza edycja odbędzie się jeszcze w tym roku. Kolejne będą organizowane cyklicznie, raz w roku.

Kto może wziąć w nim udział?

W konkursie mogą wziąć udział autorzy prac doktorskich i magisterskich napisanych w języku polskim albo angielskim, na podstawie których nadano w RP odpowiednio stopień naukowy albo tytuł zawodowy magistra. Prace mogą być nadsyłane do 31 października każdego roku. Szczegółowe informacje są dostępne na stronie internetowej Prokuratorii.

Czy przewidziano nagrody dla autorów najlepszych prac? I co Prokuratoria może zaoferować młodym prawnikom?

Autorzy najlepszych prac mogą liczyć na nagrody pieniężne i dyplomy, ale oprócz dyplomów i nagród pieniężnych przewidziano także nagrody w postaci płatnego, maksymalnie trzymiesięcznego stażu w Prokuratorii. Staż w instytucji, która na co dzień zajmuje się procesem i prawem cywilnym, choć oczywiście także licznymi innymi spawami, może być bardzo atrakcyjny i otwierać drogę do późniejszego zatrudnienia w Prokuratorii. Ważnym celem konkursu jest bowiem poszukiwanie do służby państwowej utalentowanych prawników, dla których służba publiczna jest samoistną wartością. Na wniosek autorów nagrodzone oraz wyróżnione prace lub ich fragmenty będą mogły zostać nieodpłatnie wydane nakładem PGRP lub opublikowane w serwisie www.prokuratoria.gov.pl.