Reklama

Opozycja ma czym mobilizować

Odrzucenie wniosku o referendum to początek wojny o emerytury
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Politycy PO pytani o polityczne skutki wprowadzenia niepopularnej reformy emerytalnej odpowiadają, że może ich nie być,  następne wybory odbędą się bowiem dopiero za trzy lata. Według tego sądu Polacy zapomną o gorącym sporze, którego jesteśmy teraz świadkami, i podwyższenie wieku emerytalnego – czego dziś większość z nas nie chce – nie będzie wówczas znaczącym motywem podejmowania decyzji wyborczych.

Może to być jednak nadmierny optymizm. Wyborcy w niektórych kwestiach mają długą pamięć, zwłaszcza jeżeli ktoś dba o to, by nie zostały one zapomniane. W tym przypadku możemy być pewni, że dwie partie opozycyjne – PiS i SLD – zadbają o utrwalenie w pamięci tego sporu. Podobne działania widać będzie ze strony obu central związkowych, a nawet koalicyjnego PSL, które już w dniu głosowania nad wnioskiem "Solidarności" zaczęło  podkreślać dystans ludowców do podniesienia wieku emerytalnego.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama