[b]N[/b] – jak nuda. Każdy zwykły alfabet zaczyna się nie od tej litery. Jednak obserwujemy wyjątkowo nienormalną kampanię wyborczą, więc trzeba zacząć od czegoś innego. Zatem: N jak nuda.
[b]A[/b] – jak autorytety. Czyli ludzie, którym wolno dużo więcej niż zwykłym obywatelom. Z definicji wspierają tylko jednego kandydata, inni nie powinni nawet na to liczyć. Zresztą autorytet wspierający pozostałych kandydatów przestaje nim być. Jak rozpoznać oryginalny, niepodrabiany autorytet? Należy się zapoznać z listą uczestników spotkania w warszawskich Łazienkach 16 maja 2010r. oraz z ich wypowiedziami na temat kandydata strony przeciwnej.