Reklama

Ziemkiewicz: Polska dumna z wolności

Nie mamy powodu wstydzić się polskiego mesjanizmu. Więcej – bez niego nigdy nie będziemy nowoczesnym narodem
Rafał A. Ziemkiewicz

Rafał A. Ziemkiewicz

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Tragedia smoleńska wydobyła z pożółkłych szkolnych zeszytów słowo „mesjanizm". Najpierw przypomnieli sobie o „Chrystusie narodów" ci, którzy „bali się tego tłumu owiniętego w biało-czerwone flagi". W ich mowie oczywiście „duszne wyziewy polskiego mesjanizmu" miały doszczętnie posmoleńskich żałobników kompromitować: „mesjanizm" był tu synonimem zaściankowości, obskurantyzmu.

Potem o mesjanizmie przypomnieli sobie ci, którzy manifestowaniem poczucia wspólnoty przyprawili elitę o lęk i niesmak. Gniew i żałoba, upokorzenie, poczucie zdrady i utraty niezawisłego państwa, bo w kontekście „śledztwa" smoleńskiego ta niezawisłość stanęła pod znakiem zapytania. Wszystkie te emocje patriotów, szukających sposobu artykulacji, wlały się w odziedziczone po dawnych pokoleniach romantyczne formy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama