4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polemika z Władimirem Putinem, zwłaszcza znad Wisły, ma mniej więcej tyle sensu, co dyskutowanie z Antonim Macierewiczem o katastrofie smoleńskiej. Niemniej czasem jest to niezbędne, choćby dla obrony historycznej prawdy. Z pobudek moralnych po prostu trzeba.
I tak właśnie jest w jednej z kwestii poruszonych przez Putina podczas dorocznego spotkania Klubu Dyskusyjnego Wałdaj w pierwszych dniach października. Oto bowiem rosyjski dyktator dowartościował kpinami polskiego prezydenta Karola Nawrockiego, o którym usłyszał, że w murach Belwederu, oficjalnej rezydencji Prezydenta Rzeczypospolitej, rozmawia z „duchem” Piłsudskiego. Przypomnijmy, że warszawski Belweder był rezydencją marszałka Józefa Piłsudskiego. Tam przez wiele lat mieszkał, tam umarł 12 maja 1935 r. i tam zachowano dla zwiedzających jego gabinet z biurkiem i skromnym łóżkiem. Czy Karol Nawrocki tam zagląda? Bez wątpienia; też bym zaglądał. Józef Piłsudski, choć nie należę do jego wyjątkowych wielbicieli, był jednym z ojców nowoczesnej Polski, narodowym bohaterem i uosobieniem II Rzeczypospolitej. W tym sensie rozmowy z Piłsudskim, niekoniecznie pełne ukłonów, są do dziś naszym obowiązkiem, jeśli chcemy chronić się przed błędami, jakie popełniono w Polsce sanacyjnej.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.