Reklama

Złodzieje się rozzuchwalili - chowają się za maseczką. Rośnie liczba kradzieży

Policja jest nastawiona na pilnowanie granicy, co skwapliwie wykorzystują złodzieje. W tym roku dokonali o ponad 7 tys. kradzieży więcej niż w ubiegłym.

Publikacja: 14.12.2021 21:00

Złodzieje się rozzuchwalili - chowają się za maseczką. Rośnie liczba kradzieży

Foto: stock.adobe.com

Maseczka na twarzy, czapka z daszkiem i okulary – w takim rynsztunku złodzieje czują się bezkarni i pozwalają sobie na więcej. Zwłaszcza że przez zaangażowanie policjantów do pilnowania granicy z Białorusią i przestrzegania reguł sanitarnych patroli na ulicach, dworcach czy w galeriach handlowych jest jak na lekarstwo. Efekt? Przybyło przestępstw dokuczliwych dla społeczeństwa.

Statystyki za dziesięć miesięcy tego roku wskazują, że w całym kraju doszło do ponad 188 tys. przestępstw pospolitych (z kategorii „17x7”) – to o 5,2 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku – wynika z danych Komendy Głównej Policji, które poznała „Rzeczpospolita”.

7 tysięcy

więcej kradzieży popełniono przez 10 miesięcy tego roku niż zeszłego

Ilościowo najwięcej takich nadużyć jest w dużych aglomeracjach – na Śląsku, w Warszawie i okolicach, na Dolnym Śląsku. Jednak pospolitych przestępstw przybyło też w spokojnych regionach, np. w woj. świętokrzyskim czy lubelskim.

– W związku ze stanem epidemii i obowiązkiem zakrywania ust i nosa wielu złodziei wykorzystuje to, że mogą dobrze zamaskować twarz. Stąd więcej drobnych kradzieży, zwłaszcza w sklepach i na stacjach benzynowych – przyznaje Mariusz Ciarka, rzecznik KGP. I dodaje: – To wyzwanie dla służb ochrony w sklepach, by zwiększyły czujność i wykorzystywały monitoring.

Reklama
Reklama

Na wzrost wpłynęły głównie kradzieże – było ich blisko 87 tys., o ponad 7 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Ofiarą złodziei często padają salony jubilerskie. – Sprawca zakrywa maseczką twarz, zakłada kaptur, okulary czy perukę – i szukaj wiatru w polu – mówi jeden z policjantów.

Na przykład w Bydgoszczy jeden z mężczyzn odwrócił uwagę obsługi, a drugi zabrał wartą 6 tys. zł bransoletkę. Z kolei rabusie w Kaliszu do jubilera weszli przez wycięty w dachu galerii handlowej otwór. – Ukradli biżuterię za kilkaset tysięcy złotych, dotąd nie udało się ich ustalić – mówi Anna Jaworska-Wojnicz z KMP w Kaliszu.

Czytaj więcej

Wziął z półki klocki, na kasie nabił buraki. Odpowie za oszustwo

Zuchwały skok miał miejsce ostatnio na stacji benzynowej w Warszawie. Kiedy kierowca zaparkował auto i wszedł do budynku stacji, sprawcy wybili szybę i ukradli torbę z zawartością. – Poszkodowany stracił 40 tys. dolarów, 10 tys. zł i 25 sztabek złota wartych 161 tys. zł. Prawdopodobnie wcześniej go obserwowali – mówi nam Karol Cebula, rzecznik komendy na warszawskiej Ochocie.

– W tym roku mieliśmy o 250 kradzieży więcej, głównie sklepowych. Kradzione są alkohole, perfumy, elektronarzędzia – mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Uważa, że poziom jest porównywalny z 2019 r., gdy nie było lockdownu. W kradzieżowy trend nie wpisują się samochody – te ginęły rzadziej: w całym kraju kierowcy stracili 6,3 tys. aut, o ok. 400 mniej niż rok temu.

Wciąż najwięcej aut ginie w Warszawie – w tym roku 1967. Na Śląsku skradziono ich o 50 więcej niż rok temu. Największy wzrost – z 50 do 70 samochodów (o 40 proc.) – miał miejsce w woj. opolskim. A największy spadek w woj. zachodniopomorskim.

Reklama
Reklama

Preferencje się nie zmieniają. W stolicy złodzieje nadal polują na auta japońskie, w kraju na niemieckie i francuskie. – Sporo jest fikcyjnych kradzieży. Ludzie mają kłopoty finansowe, auto sprzedają, a zgłaszają kradzież. To wykrywamy – zaznacza insp. Borowiak.

Czytaj więcej

Lubuskie. Zatrzymano pijanego szefa drogówki. Próbował uciekać, zostawił broń

Spadła za to liczba włamań, rozbojów i wymuszeń, rzadziej dochodziło do bójek.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama