Reklama

Ceny kakao nurkują. Nadchodzi czas tańszej czekolady?

Po dynamicznych wzrostach z 2024 roku ceny kakao spadają. Od szczytowych poziomów zmniejszyły się już o 70 proc. Sprzyjająca pogoda zapewnia dobre plony w najbliższym czasie, co powinno przełożyć się na spadek cen czekolady. Ale nie od razu.

Publikacja: 14.02.2026 07:39

Ceny kakao nurkują. Nadchodzi czas tańszej czekolady?

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były główne przyczyny dynamicznych zmian cen kakao na światowych rynkach
  • W jaki sposób warunki pogodowe wpływają na plony drzew kakaowca i stabilność rynku
  • Jakie są konsekwencje spadku cen kakao dla rolników w Afryce Zachodniej
  • Jakie działania podejmowane są przez rządy i organizacje w celu wsparcia producentów kakao

W 2024 r. ziarna kakao kosztowały ponad 12,2 tys. dol. za tonę, podczas gdy jeszcze w styczniu 2023 r. cenniki opiewały na ok. 2,5 tys. dol. Drastyczny wzrost cen wywołany był niedostatkami towaru z powodu złych warunków pogodowych. Do tego doszło zagrożenie w postaci wirusa atakującego drzewa kakaowca. Wywołuje on zgrubienia pędów i łodyg, deformację liści, hamuje wzrost roślin, przekłada się na spadek plonów, a ostatecznie, w ciągu kilku lat, powoduje obumarcie rośliny.

Sytuacja od tego czasu jednak się uspokoiła, od maja 2025 ceny kakao wyraźnie spadają i obecnie tona kosztuje już niecałe 3700 dol., co budzi nadzieję na rynkach, w tym u producentów czekolady i konsumentów, ale wywołuje ogromne problemy dla rolników, zwłaszcza z Afryki Zachodniej, borykających się z brakiem popytu, nadmiarem towaru i utratą zarobków.

Drzewa kakaowca lubią stosunkowo wysokie temperatury, z maksymalną roczną średnią 30-32 stopnie Celsjusza i minimalną średnią 18-21 stopni Celsjusza. Zmiany plonów są co roku uzależnione od opadów. Drzewa są niezwykle wrażliwe na niedobory wody w glebie. Okresy suche nie powinny przekraczać trzech miesięcy. Optymalnie jest, gdy opady są obfite i równomiernie rozłożone w ciągu roku. W takim gorącym i wilgotnym klimacie rośliny rosną najlepiej. Największymi producentami kakao są Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana, łącznie oba te kraje odpowiadają za ponad 60 proc. światowej produkcji. Wśród dostawców ziaren są też Indonezja, Nigeria, Kamerun, Ekwador i Brazylia. Kakao ma ogromne znaczenie dla producentów żywności i słodyczy.

Reklama
Reklama

Nadwyżka kakao daje się we znaki rolnikom

Obecnie zainteresowanie zakupami słabnie, w wyniku czego rosną zapasy, szczególnie u głównych producentów, na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Ghanie. Perspektywy upraw są dobre. Na rynkach oczekuje się nadwyżki na poziomie 287 tys. ton w sezonie 2025/26 i 267 tys. ton w sezonie 2026/27. Rolnicy odnotowują wystarczającą wilgotność gleby, a nadchodzące opady mają dalej wzmacniać uprawy, co sprzyja produkcji wysokiej jakości ziaren. Choć pewne obawy wiążą się z towarem zalegającym w magazynach – złe warunki przechowywania mogą wpłynąć na jego jakość.

Na skutek spadku cen i ograniczonego popytu rolnicy uprawiający roślinę popadli w ogromne problemy – dotyka ich utrata zysków i niepewność co do przyszłości. Rada ds. Kawy i Kakao Wybrzeża Kości Słoniowej rozpoczęła skup ziaren, zapowiadając, że obejmie on nawet 100 tys. ton, by zapewnić wynagrodzenie producentom. Rządowy program ma na celu powstrzymanie kryzysu społecznego, bo wielu mieszkańców kraju polega na kakao jako źródle dochodu. Kakao odpowiada za 14 proc. krajowego PKB i zapewnia dochód dla 20 proc. populacji.

Czytaj więcej

Witold M. Orłowski: Mercosur i rolnicy

Sytuacja doskwiera też rolnikom z Ghany, gdzie spadła stawka wypłacana rolnikom w wyniku niższych cen i słabego popytu. Następują opóźnienia w płatnościach, tysiące rolników zostało pozbawionych wpływów. I tu władze nakazały regulatorowi rynku opracowanie modelu finansowania, by zabezpieczyć w niezbędne środki plantatorów, którym brakuje pieniędzy na jedzenie i utrzymanie gospodarstwa. Przedstawiły nowy model finansowania oparty na emisji krajowych obligacji zabezpieczonych kakao. Innym rozwiązaniem miałoby być zwiększenie lokalnego przetwórstwa ziaren kakaowca. Obecnie w kraju przetwarzanych jest 30-40 proc., w planach jest zwiększenie tego udziału do minimum 50 proc. w sezonie 2026/27.

Nowe rynki upraw kakao i badania

Stopniowo postępuje rozwój upraw w innych regionach świata, co w przyszłości może zmniejszyć zależność cen kakao od warunków pogodowych w Afryce Zachodniej. Zwiększa się liczba plantacji w Ekwadorze, który jest liderem na rynku kakao w Ameryce Łacińskiej – na rynkach coraz częściej słychać, że może wyprzedzić Ghanę, która jest w tej chwili drugim producentem kakao na świecie. Ale wzrost produkcji zakładany jest także w innych krajach, jak Peru i Brazylia, a także w Afryce Wschodniej (Uganda, Tanzania). Potencjał pojawia się też w Azji Południowo-Wschodniej (Indonezja, Wietnam, Filipiny).

Czytaj więcej

Eksport żywności z UE bije rekordy. Powodem głównie wzrost cen
Reklama
Reklama

Nad problemami branży czekoladowej pochylają się też naukowcy. Badają karob, roślinę odporną na mniej sprzyjające warunki klimatyczne, potrzebującą mało wody, uprawianą w basenie Morza Śródziemnego. Wskazuje się ją jako obiecującą alternatywę dla kakao. Po wyprażeniu wydziela aromat, który zbliżony jest do kakao. W smaku jest mniej przekonująca – i tu jest pole do popisu dla naukowców. Próbują zmienić smak karobu poprzez zastosowanie enzymów zwiększających gorycz i podbijających słodycz, by roślina nadawała się do stosowania w wyrobach takich jak czekolada.

Na tańszą czekoladę jeszcze poczekamy

W wyniku wzrostu cen kakao bardzo mocno podrożała czekolada. Część konsumentów zrezygnowała z zakupu tego produktu, popyt więc osłabł. Stało się tak, mimo że producenci prześcigali się w rozwiązaniach, które pomogłyby utrzymać zainteresowanie kupujących. Zmniejszano wagę tabliczek, obniżano zawartość kakao, zwiększano ilość dodatkowych składników, na przykład orzechów, w produkcie.

Ceny czekolady w Polsce wzrosły szczególnie mocno na tle innych krajów Unii Europejskiej. Od maja 2024 r. do maja 2025 r. w całej Unii zwiększyły się one o nieco ponad 21 proc., tymczasem w Polsce o ponad 39 proc. Poza cenami kakao wpływ na to miały wysokie koszty produkcji i energii oraz dystrybucji.

Co obecna sytuacja oznacza dla producentów czekolady i jej konsumentów? Taniejące wyraźnie kakao powinno przełożyć się na spadek cen czekolady, ale nie nastąpi to od razu. Zakupy robione są przez firmy spożywcze ze sporym wyprzedzeniem. Eksperci rynkowi szacują, że korzystniejsze cenniki pojawić się powinny najwcześniej w drugiej połowie 2026 r., gdy producenci wykorzystają już zapasy robione w czasach wysokich cen. Wówczas może odrodzić się też popyt.

Przemysł spożywczy
Polacy wydali 38 mld zł na mięso. Roślinne zamienniki nie zdobyły rynku
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Przemysł spożywczy
Rosyjska mizeria z ananasów. Ogórki są droższe od egzotycznych owoców
Przemysł spożywczy
Sieć restauracji Michała Sołowowa z wnioskiem o upadłość. Co dalej z North Fish?
Przemysł spożywczy
Browary w Niemczech cierpią, młodzi piją mniej piwa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama