Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądał rynek piwa w Niemczech w 2025 roku
- Jakie czynniki wpływały na kondycję firm z branży piwnej
- Dlaczego mniejsze browary niemieckie mają trudności w obecnych warunkach rynkowych
- W jaki sposób zmiany w stylu życia młodszych pokoleń wpływają na spożycie piwa
- Jakie produkty mogą być ratunkiem dla browarów
Odnotowane 6 proc. spadku to wolumenowo blisko 500 mln litrów. W 2025 r. sprzedaż piwa wyniosła 7,8 mld litrów i tym samym znalazła się po raz pierwszy poniżej poziomu 8 mld litrów. Dane te, jak zastrzega Federalny Urząd Statystyczny, nie obejmują piwa bezalkoholowego i napojów słodowych oraz piwa importowanego spoza Unii Europejskiej.
W dłuższym terminie trend jest jeszcze bardziej wyraźny. W ciągu dekady, od 2015 do 2025 r., sprzedaż spadła o prawie 19 proc., czyli o 1,8 miliarda litrów.
W minionym roku niższy był popyt zarówno w kraju, jak i za granicą. W Niemczech sprzedaż piwa spadła o 5,8 proc. rok do roku, do 6,4 mld litrów. Eksport z kolei był niższy o 7 proc. Spadki dotknęły też mieszanek piwa z dodatkami bezalkoholowymi.
Wpływy w dół, inwestycje w górę
Ograniczenie wpływów ze sprzedaży stawia producentów w trudnym położeniu. Mają oni mniej środków na inwestycje, za wydatkami nie przemawiają też długoterminowe trendy. Część przedsiębiorców, zwłaszcza mniejszych, dysponujących starszym wyposażeniem, już zdecydowała się zamknąć zakłady, inni wkrótce staną przed taką decyzją. Wielu z nich nie ma środków na zakup nowych linii rozlewniczych czy bardziej wydajnych instalacji. Do tego dochodzą wyższe koszty energii i pracy.