Za brak autoryzacji prokuratorzy nie chcą ścigać, apelują o zmianę prawa prasowego

Prokuratura Generalna apeluje do ministra kultury o szybką zmianę przepisów, które kwestionuje strasburski Trybunał

Publikacja: 25.04.2012 09:12

Za brak autoryzacji prokuratorzy nie chcą ścigać, apelują o zmianę prawa prasowego

Foto: www.sxc.hu

„Zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o przyspieszenie prac legislacyjnych zmierzających do nowelizacji prawa prasowego w kierunku zgodnym z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka" – pisze prokurator generalny Andrzej Seremet do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.

Sprawa Wizerkaniuka

Prokurator zwraca szczególną uwagę na konieczność depenalizacji czynów analogicznych do tych, które zarzucano Jerzemu Wizerkaniukowi, redaktorowi naczelnemu „Gazety Kościańskiej". Wygrał on w lipcu 2011 r. sprawę przed ETPC. W 2003 r. zostało wszczęte przeciw niemu postępowanie. Opublikował bowiem zdjęcie i wywiad z posłem bez jego wyraźnej zgody. Postępowanie zostało warunkowo umorzone, sąd nakazał mu zapłatę 1 tys. zł na cel społeczny.

Wizerkaniuk po wyczerpaniu drogi krajowej zwrócił się do Trybunału w Strasburgu. Ten uznał, że przepisy przewidujące odpowiedzialność karną za brak autoryzacji naruszają art. 10 europejskiej konwencji praw człowieka, tj. prawo do wolności słowa.

Zgodnie z art. 14 pkt 2 prawa prasowego dziennikarz nie może odmówić autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, jeśli nie była ona uprzednio publikowana. A art. 49 za złamanie tej normy przewiduje grzywnę albo ograniczenie wolności.

– Z tych przepisów wynika, że prokuratura powinna podjąć ściganie z urzędu – podkreśla Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej. A Piotr Turek, także z PG, dodaje: – Sytuacja jest paradoksalna, bo prokurator jest zobowiązany do ścigania, czyli do łamania konwencji.

Jak wyjaśnia „Rz" resort kultury, są już gotowe propozycje dostosowania przepisów do wyroku. „Prace w resorcie kultury nad projektem nowelizacji ustawy – Prawo prasowe zostały już zakończone. (...) Czekamy na decyzję Zespołu ds. Programowania Prac Rządu w sprawie trybu procedowania projektu nowelizacji" – wyjaśnia resort.

Zdaniem Wiktora Świetlika, dyrektora Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, kwestie autoryzacji powinny być przedmiotem norm etycznych, a nie przepisów prawa prasowego, w dodatku zagrożonych karą.

Sędzia oskarża

Prokuratura nie ma danych o liczbie takich spraw. Zwracają na nie uwagę sami dziennikarze. Jedną z nich w 2008 r. opisał Robert Socha z TVN w „Pressie". Dziennikarka TVN została poproszona przez sędziego o autoryzację wypowiedzi, która padła przed kamerą. Jak wskazuje Socha, autorka wskazała sędziemu, jakie fragmenty jego wypowiedzi znajdą się w materiale. Sędzia chciał więcej czasu. Zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Ta umorzyła sprawę. Złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia.

Pozew cywilny zapowiada natomiast europoseł Adam Bielan w związku z wywiadem w „Newsweeku". Podkreśla, że go nie autoryzował i że tekst miał się ukazać w książce, nie w tygodniku. Autorka przekonuje, że Bielan nie skorzystał z możliwości wniesienia swoich uwag.

Opinia:

Michał Zaremba, adiunkt w Zakładzie Prawa Prasowego Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego

Trybunał, rozpatrując sprawę Wizerkaniuk przeciwko Polsce, wyraźnie stwierdził, że obowiązek autoryzacji jest nie do pogodzenia ze standardami dotyczącymi wolności słowa. Polskie przepisy powodują bowiem, że dziennikarz odpowiada karnie, mimo że napisał coś, co jest prawdą – np. przytoczył dosłownie wypowiedź swojego rozmówcy. Oczywiście obie strony mogą się umówić, że dojdzie do autoryzacji przed publikacją. I dziennikarz powinien takiej umowy przestrzegać. Jednakże rozmówcy nie powinni używać autoryzacji do wstrzymywania publikacji. Dziś z tego powodu wiele wywiadów się nie ukazuje. Opinia publiczna nie wie nawet, czego nie wie, jakie treści są w wywiadach, które nigdy się nie ukażą.

Matura i egzamin ósmoklasisty
Matura i egzamin ósmoklasisty 2025 z "Rzeczpospolitą" i WSiP
Prawo drogowe
Ważny wyrok ws. płatnego parkowania. Sąd: nie można nakładać kar za spóźnienie
Oświata i nauczyciele
Nauczyciele nie ruszyli masowo po pieniądze za nadgodziny. Dlaczego?
Prawo w Polsce
Jak zmienić miejsce głosowania w wyborach prezydenckich 2025?
Prawo drogowe
Ważny wyrok dla kierowców i rowerzystów. Chodzi o pierwszeństwo