Andrzej M. jest właścicielem samochodu Alfa Romeo. Auto porzucił na drodze gruntowej na terenie jednej z gmin powiatu krasnostawskiego. 25 sierpnia 2011 r. powiat krasnostawski usunął samochód na strzeżony parking i tego samego dnia poinformował go o możliwości odebrania auta w terminie trzech miesięcy.
Andrzej M. został jednak tego samego dnia aresztowany. W zakładzie karnym przebywał do 8 października 2012 r. Kiedy wyszedł na wolność i przez kolejny miesiąc nie zgłosił się po odbiór samochodu, powiat wystąpił do sądu, domagając się orzeczenia przepadku pojazdu na podstawie art. 130a ust. 10 prawa o ruchu drogowym. Dowodził, że prawidłowo powiadomił Andrzeja M., ten zaś nie odebrał samochodu w terminie trzech miesięcy od dnia jego usunięcia.
Sąd Rejonowy w Krasnymstawie uznał wniosek za niezasadny. Stwierdził, że właściciel pojazdu, mimo prawidłowego powiadomienia o możliwości odebrania pojazdu, faktycznie nie mógł tego zrobić z przyczyn od niego niezależnych (art. 130a ust. 10c ustawy). Pozbawienie wolności należy bowiem uznać za obiektywną przeszkodę uniemożliwiającą wykonanie w zakreślonym terminie odbioru samochodu.
Pozbawienie wolności usprawiedliwiało niedotrzymanie terminu
Sąd wskazał, że Andrzej M. wyszedł na wolność 8 października i dopiero od tej daty miał możliwość odebrania pojazdu, a ponadto pismem z 21 listopada 2012 r. został wezwany do tego oraz zapłaty należności za garażowanie. Otworzył się więc nowy trzymiesięczny termin, w trakcie którego ma on obowiązek odebrać swój samochód i uregulować należność za parking.
Sąd podniósł, że jeśli po upływie tego terminu Andrzej M. pozostanie bezczynny, powiat będzie mógł ponownie wystąpić do sądu o orzeczenie przepadku samochodu, bo wydane w tej sprawie orzeczenie nie będzie korzystało z powagi rzeczy osądzonej. Kolejny wniosek, choć oparty na tej samej podstawie prawnej, dotyczyć będzie innego stanu faktycznego. Nie będzie to trzymiesięczny termin liczony od daty pierwszego powiadomienia o konieczności odbioru pojazdu, lecz od daty drugiego powiadomienia, czyli od kiedy przebywa na wolności.
Postanowienie sądu pierwszej instancji utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Zamościu (sygnatura akt: I Ca 21/13).