Ministerstwo Sprawiedliwości ma pomysł na skrócenie kolejki oczekujących na celę. Chce złagodzić prawomocne już kary więzienia i wydane w zawieszeniu.

Dzięki temu część z 73 tys. oczekujących na wykonanie kary w ogóle nie trafi za kratki. Jak? Dzięki przepisom przejściowym do projektu nowelizacji kodeksu karnego. W nowelizacji, która trafiła już do konsultacji społecznych, resort stawia na kary wolnościowe: grzywnę i ograniczenie wolności. Nowa filozofia wyjątkowo może jednak zadziałać wstecz.

Różne szanse na wymianę

Nowelizacja przewiduje, że skazani, którzy dostali wyrok w zawieszeniu, będą mogli na swój wniosek zamienić ją na grzywnę lub ograniczenie wolności.

– Ci, którym sąd wymierzył karę ograniczenia wolności, będą mogli ją zamienić na prace społeczne – informuje Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości.

Inaczej będą traktowani ci, którym karę odwieszono, ponieważ nie przestrzegali warunków dozoru.

– To sąd zdecyduje, czy mają szansę na zamianę wyroku czy też nie – wyjaśnia Michał Królikowski.

73 tys.

- skazanych nie odsiaduje wyroku, mimo że termin stawienia się w kryminale już minął

A co mogą otrzymać w zamian? Karę grzywny do 730 stawek dziennych lub karę ograniczenia wolności w formie obowiązku wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne do czterech lat.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Jeśli natomiast kara została odwieszona z powodu popełnienia kolejnego przestępstwa, sprawca nie może liczyć na jej zmianę.

Obecnie ponad 60 proc. wyroków, które zapadają przed polskimi sądami, jest zawieszanych. Znacznej części skazanych wielokrotnie. Rekordzista miał zawieszone 32 wyroki. Znany ze sprawy Amber Gold Marcin P. – siedem wyroków.

Ograniczą zawiasy

Poprzez zmiany Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza odwrócić ten niekorzystny trend. Polska pod tym względem przoduje w Europie – w pierwszym półroczu tego roku kary w zawieszeniu stanowiły ponad 56 proc. wszystkich orzeczonych wobec 11 proc. kar bezwzględnego więzienia, 13 proc. kar ograniczenia wolności i 20 proc. kar grzywny. Tymczasem np. we Francji odsetek kar grzywny wynosi 37 proc., w Niemczech – prawie 80 proc.

Nowelizacja przewiduje, że kara pozbawienia wolności będzie zarezerwowana dla bardzo poważnych przestępstw albo dla sprawców, którzy nie rokują żadnej poprawy.

Za mniej poważne przestępstwa w pierwszej kolejności będą natomiast orzekane kary wolnościowe: grzywna lub kara ograniczenia wolności. Po zmianach kara ograniczenia wolności będzie mogła być połączona np. z SDE (Systemem Dozoru Elektronicznego).

80 tys.

- więźniów przebywa dziś za kratami

Wprowadzona zostanie też możliwość orzekania kary mieszanej, tj. krótkoterminowej kary pozbawienia wolności połączonej następnie z karą ograniczenia wolności.

– To krok w dobrym kierunku. Populistyczna polityka zamykania do więzień wszystkich sprawców nie zdała egzaminu. Skazani wnoszą pozwy o złe warunki odbywania kary, a jeszcze do niedawna cele zajmowali pijani rowerzyści – mówi Mateusz Ciechanowski, karnista z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Obecnie w więzieniach przebywa 80 tys. skazanych.