Reklama

Radca prawny deportowany do Polski. Prokuratura postawiła mu poważne zarzuty

Prokuratura Krajowa poinformowała o podjęciu zawieszonego śledztwa przeciwko radcy prawnemu Danielowi B., podejrzanemu o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą działającą na szkodę podmiotów w upadłości.
Siedziba Prokuratury Krajowej w Warszawie

Siedziba Prokuratury Krajowej w Warszawie

Foto: PAP/Albert Zawada

Śledztwo w tej sprawie nie toczyło się od lipca 2022 r. gdyż podejrzany prawnik od wielu lat ukrywał się za granicą. Za Danielem B. wydano list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania oraz tzw. czerwoną notę Interpolu. W  styczniu 2025 r. udało się ustalić jego miejsce pobytu.

"Daniel B. został zatrzymany na terytorium Tureckiej Republiki Cypru Północnego. W dniu 25 lutego 2026 r. przekazano go polskim organom ścigania w drodze procedury deportacji. Deportacja była wynikiem działań podjętych wspólnie przez prokuratora nadzorującego śledztwo oraz funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, we współpracy z oficerem łącznikowym Polskiej Policji w Turcji -  informuje prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej. 

Czytaj więcej

Radca prawny wśród zatrzymanych w śledztwie dotyczącym wyłudzenia 28,6 mln zł

Daniel B. był również poszukiwany w dwóch innych postępowaniach przygotowawczych. Jedno z nich prowadzi Delegatura CBA w Bydgoszczy pod nadzorem prokuratury w Gdańsku i dotyczy wystawiania nierzetelnych faktur VAT.

Drugie śledztwo prowadzone przez Delegaturę CBA w Poznaniu nadzoruje Prokuratura Regionalna w Łodzi. Dotyczy ono działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2012-2017 stworzyła i zarządzała czterema funduszami inwestycyjnymi w ramach tzw. piramidy finansowej.

Reklama
Reklama

Według ustaleń śledczych ponad dwa tysiące osób mogło zostać doprowadzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości nie mniejszej niż 600 milionów złotych. Szkody w majątku funduszy oszacowano na co najmniej 90 milionów złotych. Sprawa obejmuje również wątek prania pieniędzy.

Syndyk z radcą wyprowadzali pieniądze z masy upadłościowej

27 lutego 2026 r. prokurator przedstawił Danielowi B. zarzuty kierowania w latach 2011-2015 zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było popełnianie przestępstw na szkodę podmiotów pozostających w upadłości, zarządzanych przez syndyka Tomasza S. 

Z ustaleń prokuratury wynika, że grupa przywłaszczała pieniądze poprzez zawieranie pozornych umów oraz ustnych porozumień z podmiotami zewnętrznymi na rzekome świadczenie usług. W ich następstwie dokonywano przelewów z rachunków przedsiębiorstw znajdujących się w stanie upadłości tytułem wynagrodzenia za te „usługi". Członkowie grupy sprzedawali też po bardzo zaniżonych cenach nieruchomości z majątków mas upadłości. Oprócz tego popełniać mieli przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, przestępstwa skarbowe oraz przestępstwa tzw. prania pieniędzy.

Daniel B., który kontrolował szereg spółek prawa handlowego, pełnił rolę koordynatora oraz osoby zarządzającej przepływem środków finansowych wyprowadzanych z pokrzywdzonych podmiotów. Według prokuratury, miał je narazić na szkody w łącznej wysokości ponad 62 mln zł.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy od daty zatrzymania.

Czytaj więcej

Adwokat stracił licencję syndyka. "Żerował na majątku"
Reklama
Reklama

Afera upadłościowa: są akty oskarżenia

W sprawie działalności zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej przez Daniela B. do sądu trafiły już dwa akty oskarżenia m.in. przeciwko syndykowi Tomaszowi S. oraz 25 innym osobom. Postępowanie w tej sprawie toczy się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie.

Jak opisywał „Pulsu Biznesu”, Tomasz S. był wiceprezesem giełdowej spółki PMPG Polskie Media, wydającej „Wprost” i „Do Rzeczy”, a jednocześnie jednym z najbardziej rozchwytywanych syndyków w kraju. W 2015 r.  został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w sprawie przekroczenia uprawnień w czasie pracy jako syndyk masy upadłościowej w latach 2006-2009 na terenie województwa lubelskiego. Miał obciążyć masy upadłości dwóch spółek nieuzasadnionymi wydatkami. W 2017 r. trafił do aresztu. Poszedł na współpracę z prokuraturą, licząc na nadzwyczajne złagodzenie kary.

 

Prawo drogowe
Sąd: za brak biletu parkingowego za szybą nie można karać dodatkową opłatą
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konsumenci
Sąd: staruszka nie musi spłacać kredytu po zmarłym synu. Co zaważyło?
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama