Pod koniec stycznia 2026 r. do marszałka Sejmu ponownie wpłynął projekt nowelizacji kodeksu karnego, który ma wprowadzić penalizację powszechnie już znanego zjawiska, jakim jest patostreaming. Sam fakt podejmowania działań legislacyjnych w tym obszarze trudno oceniać negatywnie. Oznacza to bowiem odejście od traktowania rzeczywistego problemu w kategoriach medialnej sensacji i uznanie go za realne wyzwanie społeczne, szczególnie dotykające młodych odbiorców podatnych na normalizację zachowań przemocowych czy autodestrukcyjnych. Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że kolejna próba ujęcia patostreamingu w ramy prawa karnego może świadczyć o nie do końca trafnym rozpoznaniu natury tego wyzwania.