Swoje stanowisko eksperci opublikowali na łamach czasopisma „JAMA” („Journal of the American Medical Association”). Grupa 24 badaczy w publikacji podsumowała istniejące dowody dotyczące szkodliwości palenia, by na ich podstawie sformułować rekomendacje dla lekarzy dotyczące rozmowy z palaczami o e-papierosach. 

E-papierosy lepsze od tradycyjnych. Są zastrzeżenia

Autorzy dowodzą, że jeżeli ktoś pali papierosy i z jakiegoś powodu nie ma perspektyw, by przestać to robić (nie chce lub nie potrafi), przejście na e-papierosy z nikotyną będzie dla niego prawdopodobnie dużo mniej szkodliwe. Już w tym zdaniu padają jednak dwa istotne zastrzeżenia. Po pierwsze, badacze nie mówią, że e-papierosy są nieszkodliwe. Owszem, mogą podtrzymywać uzależnienie od nikotyny, a dodatkowo nie znamy jeszcze dobrze skutków ich wieloletniego używania, ponieważ długoterminowych badań jest zdecydowanie mniej niż w przypadku zwykłych papierosów. Po drugie, mowa jest o całkowitym przejściu na e-papierosy, a nie traktowaniu ich jako dodatek do tych tradycyjnych.

Czytaj więcej

Już niemal co dziesiąty papieros pochodzi z szarej strefy

Skąd wnioski ekspertów? Papierosy są szkodliwe w dużej mierze z powodu spalania tytoniu, które wyzwala ogromną liczbę toksycznych substancji, w tym tych rakotwórczych. E-papieros nie spala tytoniu, tylko podgrzewa płyn (liquid) zawierający m.in. nikotynę, wytwarzając aerozol. Stąd ekspozycja na wiele toksyn jest znacznie niższa. Autorzy przywołują dane, według których poziomy niektórych z nich mogą być przy wapowaniu nawet około 90 proc. niższe niż przy paleniu – co nie znaczy, że tak samo spada ryzyko zachorowania na raka. Natomiast sama nikotyna przede wszystkim uzależnia, ale nie jest głównym powodem większości nowotworów i chorób wywoływanych paleniem.

Wapowanie pomaga przy rzucaniu palenia

Co więcej, eksperci twierdzą, że e-papierosy mogą być skuteczniejsze w rzucaniu palenia klasycznych papierosów niż nikotynowe terapie zastępcze (NTZ), takie jak plastry,  gumy i pastylki do ssania z nikotyną. W najnowszym przeglądzie Cochrane na 100 osób używających e-papierosów z nikotyną w celu rzucenia palenia około 8–10 pozostawało abstynentami po co najmniej pół roku. 

W przytoczonych danych około co dziesiąta osoba używająca e-papierosa w celu rzucenia palenia pozostawała abstynentem od papierosów po pół roku. Dlaczego wapowanie może działać lepiej niż np. plaster? Naukowcy zwracają uwagę, że przypomina papierosa pod względem samego sposobu używania i dostarczania nikotyny. Zauważają też, że e-papieros dostarcza nikotynę szybciej niż plaster i używa się go, zachowując podobne rytuały jak przy papierosie. 

Czytaj więcej

Nowy program profilaktyczny NFZ już od 1 października. Badanie bez skierowania

Wniosek z artykułu sprowadza się do tego, że nie wiemy, czy wapowanie jest bezpieczne, wiemy natomiast znacznie więcej o tym, jak bardzo szkodliwe jest dalsze palenie papierosów. Dlaczego więc lekarze mają o tym mówić? Bo – zdaniem ekspertów – osoby słyszące o tym, że e-papierosy są szkodliwe, wyciągają z tego wniosek, że poziom tej szkodliwości dorównuje tradycyjnym papierosom. A to nie wynika z dostępnych dotąd badań. Eksperci podkreślają jednak: najlepszy dla zdrowia wariant to niepalenie i nieużywanie nikotyny.