Według prokuratury, radca prawny oraz pozostałe zatrzymane osoby zarządzające spółkami wykorzystywanymi do wyprowadzania pieniędzy z masy upadłości zawierały fikcyjne umowy i wystawiały nierzetelne faktury VAT za rzekomo świadczone usługi, które w rzeczywistości nie zostały zrealizowane.

Agenci CBA przeszukali mieszkania zatrzymanych  oraz siedziby firm uczestniczących w procederze wystawiania fikcyjnych faktur na terenie Warszawy i okolic, Gdańska, Lublina i Krakowa. Po przewiezieniu do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej zatrzymanym zostaną ogłoszone zarzuty.

- Zarzuty zasadniczo wiążą się z działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, z udziałem syndyka Tomasza S. Popełniła przestępstwa na szkodę masy upadłości ustalonej spółki w upadłości układowej z siedzibą w Warszawie, polegające na przywłaszczaniu pochodzących z tej masy upadłości środków finansowych, w następstwie zawierania szeregu pozornych umów i ustnych porozumień, których przedmiotem miało być rzekome świadczenie usług, czemu towarzyszyło sporządzenie poświadczających nieprawdę dokumentów, w tym nierzetelnych faktur VAT. Przedmiotem zarzutów jest także uszczuplenie podatku od towarów i usług wielkiej wartości, tj. w kwocie 5.357.577,74 złotych, co związane było z wykorzystaniem w rozliczeniach podatkowych nierzetelnych faktur VAT - informuje Prokuratura Krajowa.

To kolejny etap postępowania prowadzonego przez Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu wraz z funkcjonariuszami Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczącego przekroczenia uprawnień poprzez wyprowadzanie pieniędzy z masy upadłości i działanie na szkodę upadłych spółek m.in. właściciela centrum hotelowo-konferencyjnego, spółki napraw infrastruktury kolejowej, spółdzielni mieszkaniowej, firmy budowlanej modernizującej publiczne szpitale, drukarni i dużej hurtowni papierniczej. Według śledczych wyprowadzane z masy upadłości pieniądze były prane przy użyciu szeregu fikcyjnych podmiotów gospodarczych.

W poprzednim etapie śledztwa zarzuty usłyszało 8 osób. Są to m.in. zarzuty korupcyjne. Jednym ze zbadanych wcześniej wątków jest niekorzystna, powodująca szkodę w wielkich rozmiarach, sprzedaż centrum hotelowo-konferencyjnego w Warszawie.

- Syndyk Tomasz S., wbrew obowiązkowi optymalnego wykorzystania majątku upadłego w celu zaspokojenia wierzycieli, sprzedał przedsiębiorstwo warte co najmniej 31 mln 153 tys. złotych za mniej niż jedną trzecią tej kwoty tj. 9 mln 351 tys. złotych. Straty tego konsorcjum wyniosły ponad 21 mln 800 tys. złotych - wyjaśnia prokuratura.