Proces to efekt śledztwa dotyczącego rzekomych nieprawidłowości w przyznawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości, do czego dochodzić miało w czasach, kiedy na czele odpowiedzialnego za te kwestie resortu stał Zbigniew Ziobro. Te trafiać miały bowiem do ofiar przestępstw i zasilać działania na rzecz powrotu do społeczeństwa osób po wyrokach. Zdaniem prokuratury ksiądz Olszewski podejmował działania prowadzące do nadużyć w ich wykorzystaniu.
Czytaj więcej
Dziennikarze dotarli do treści aktu oskarżenia przeciwko ks. Michałowi Olszewskiemu i pięciorgu u...
Środowa rozprawa przyciągnęła tłum zwolenników księdza Michała Olszewskiego. Przed jej rozpoczęciem, przed siedzibą sądu odbyła się pikieta w jego obronie. Później zwolennicy duchownego weszli do SO; niektórzy z nich trzymali plakietki z wizerunkami oskarżonych. Na sądowym korytarzu śpiewali i krzyczeli: „precz z komuną” oraz „jesteśmy z tobą”. Licznie zgromadzona publiczność i przedstawiciele mediów na salę rozpraw mogli dostać się, ale po wcześniejszym odebraniu karty wejścia. Choć sąd poprosił zgromadzonych o powstrzymanie się od eksponowania dowodów poparcia i gwałtownych reakcji, na sali kilkukrotnie rozlegały się brawa i śmiech.
Czytaj więcej
Kaucja za księdza Michała Olszewskiego trafiła już na konto prokuratury i zapewne jeszcze w piąte...
O co oskarżony został ksiądz Michał Olszewski? W tle wątpliwości co do budowy ośrodka dla ofiar przestępstw
Przypomnijmy, że księdzu Michałowi Olszewskiemu – duchownemu ze Zgromadzenia Księży Sercanów i szefowi Fundacji Profeto – prokuratura postawiła m.in. zarzut przyjęcia 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. Na ławie oskarżonych podczas środowej rozprawy, obok niego zasiadło jeszcze siedem innych osób, m.in. dwie byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości – Urszula D. i Karolina K., którym zarzucono przestępstwa urzędnicze, poświadczenie nieprawdy i przywłaszczenie mienia znacznej wartości.