Reklama
Rozwiń
Reklama

„Cthulhu: Dark Providence”: Jak smakuje blef

Kto lubi świat stworzony przez H.P. Lovecrafta i gustuje w ostrej rywalizacji z przeciwnikami, poczuje się w „Cthulhu: Dark Providence” jak ryba w wodzie.
„Cthulhu: Dark Providence”: Jak smakuje blef

Foto: mat.pras.

Tego pisarza znają wszyscy miłośnicy grozy, horroru i pulpowej literatury. Stworzone przez H.P. Lovecrafta opowiadania nie tylko zyskują coraz to nowych miłośników, lecz także na długi czas wyznaczyły ramy gatunku. Cthulhu i inni Przedwieczni stali się po prostu bohaterami wyobraźni tych, którzy lubują się w opowieściach z dreszczykiem. A mieli też sporo okazji, aby nimi się stać. Na kanwie twórczości Lovecrafta powstało mnóstwo gier (zarówno komputerowych, jak i planszowych), komiksów, RPG-ów, filmów, przedstawień teatralnych – no, jest w czym wybierać. Jeśli dodamy do tego dzieła Lovecraftem inspirowane, to zbierze się z tego całkiem pokaźna sterta. Nie wszystko było tak samo dobre, ale wpływu na popkulturę temu uniwersum odmówić nie możemy.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama