Od dziś za sprawą nowelizacji ustawy o wykonywaniu kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego więcej skazanych może liczyć na jej odbywanie z elektroniczną bransoletą.
Nowe przepisy dają „wzorowym" dozorowanym możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Do tej pory, w przeciwieństwie do przebywających w więzieniach, takiej możliwości nie mieli. Dlatego wielu z nich wolało odbywać karę za kratkami i mieć nadzieję na szybsze wyjście na wolność za dobre sprawowanie.
Nowe przepisy dają też kuratorom możliwość wystąpienia o uchylenie zezwolenia na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego.
Skazani na dozór będą ponadto mieli prawo do świadczeń z pomocy społecznej. Takiego uprawnienia nie mają osoby odbywające karę w tradycyjny sposób. Dane skazanych z bransoletą mają być przechowywane przez podmiot dozorujący przez dwa lata od wykonania kary, a następnie usuwane.
Sądy muszą też od dziś informować skazanego o skutkach uchylania się przez niego od wykonywania nałożonych przez ustawę obowiązków. Kiedy złamie on zasady dozoru, trafi do więzienia lub aresztu śledczego.
Większość skazanych z elektroniczną bransoletą podporządkowuje się ustalonemu przez sąd harmonogramowi dnia (w wyjątkowych sytuacjach korekty wprowadzi kurator).
Z 4,3 tys. osób odbywających karę w tym systemie do więzienia wróciło z powodu złamania warunków aresztu domowego zaledwie 291. Najczęściej chodziło o samowolne oddalenie się od urządzenia lub nadajnika. Wykonywanie kary w ten sposób poddane jest szczególnej kontroli. Wraz z systemem dozoru elektronicznego uruchomiono bowiem 12 centrów patrolowych działających w całej Polsce. Ich rozmieszczenie zaplanowano tak, by dojazd do domu skazanego zajmował maksymalnie trzy godziny. Kontrola odbywa się co najmniej raz na 28 dni. Patrole mogą jednak ingerować w każdej chwili.
Jednym z powodów zmian ustawy o dozorze był czynnik finansowy. Oszczędności są ewidentne. Miesięczne utrzymanie i wyżywienie skazanego w więzieniu kosztuje bowiem dzisiaj 2,5 tys. zł. Przy zastosowaniu systemu dozoru (aż do 31 sierpnia 2014 r.) tylko 564 zł.