Rzecznik praw obywatelskich uznał to za niedopuszczalne naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz.

25 marca 2009 r. weszło w życie [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=59F8544A28456FECB39C510FFB93AC8A?id=305570]nowe rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania „Zalesianie gruntów rolnych oraz zalesianie gruntów innych niż rolne”[/link], objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013. W tym samym dniu zostało uchylone obowiązujące dotychczas rozporządzenie z 18 czerwca 2007 r.

Wnioski o przyznanie premii zalesieniowej, według uchylonego rozporządzenia, należało składać od 1 sierpnia do 30 września 2007 r. Jednym z warunków otrzymania premii było uzyskiwanie co najmniej 20 proc. dochodu z rolnictwa.

We wrześniu 2007 r. rozporządzeniem zmieniającym podwyższono tę granicę dochodową do 25 proc. Nowelizacja weszła w życie 10 października 2007 r. Zgodnie z § 2 rozporządzenia do wniosków o przyznanie pomocy na zalesienie złożonych przed dniem wejścia w życie tego aktu stosowane miały być przepisy rozporządzenia z 18 czerwca 2007 r., jednakże w brzmieniu nadanym rozporządzeniem zmieniającym.

[b]Zastosowanie nowych kryteriów z mocą wsteczną oznacza, że rolnikowi starającemu się o pomoc finansową na zalesianie gruntów można odmówić premii zalesieniowej z uwagi na niespełnienie przez niego jednego z warunków jej przyznania[/b], czyli niewykazanie dochodu z rolnictwa w wysokości 25 proc. Zmiany te weszły w życie po upływie terminu przewidzianego dla rolników do składania wniosków, w których obowiązywało 20 proc.

W ocenie rzecznika stosowanie do wniosków złożonych w terminie do 30 września 2007 r. przepisów w brzmieniu nadanym rozporządzeniem z 21 września 2007 r. jest niekorzystne dla zainteresowanych. Pozbawia ich należnych premii i nie może zostać zaakceptowane.

Rozporządzenie z 18 czerwca 2007 r. zostało wprawdzie w całości uchylone w 2009 r., ale przyjęte rozwiązania legislacyjne nie mogą zostać zaakceptowane – stwierdza rzecznik, oczekując na reakcję ministra rolnictwa.