Zbiera ostatnio baty z każdej strony, a Zbigniew Ziobro nazwał jego i jego podwładnych „fujarami”. Dariusz Korneluk, prokurator krajowy, tłumaczy „Rzeczpospolitej”, czy można było zapobiec ucieczce byłego ministra sprawiedliwości i jak ocenia poszczególne ruchy śledczych.
Podeszły wiek i związane z nim ograniczenia w postrzeganiu rzeczywistości nie przesądzają o niezdolności spadkodawcy do rozporządzeń na wypadek śmierci.