Jak przypomniał resort sprawiedliwości w poniedziałkowym komunikacie, informującym o decyzji ministra, „prokuratura prowadzi dwa niezależne, wielowątkowe postępowania”, zaś „zebrany w nich materiał dowodowy rzuca poważne podejrzenia na postawę etyczną i prawną sędziego”.
„Jedno dotyczy udziału w tzw. aferze hejterskiej. Drugie, usiłowania oszustwa sądowego i posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do m.st. Warszawy, wartego 475 tys. zł” - wskazał Żurek na platformie X, odnosząc się do obu śledztw.
Czytaj więcej
Zapadł pierwszy wyrok w związku z tzw. aferą hejterską. Sąd Rejonowy w Bochni skazał 19 marca „Małą Emi” czyli Emilię S. na 6 tys. zł grzywny za he...
Czytaj więcej
To nie jest żaden proces wyborczy, to nie są żadne zgromadzenia sędziowskie, nawet jeżeli ktoś je tak nazwał – mówi „Rzeczpospolitej” o opiniowaniu...
Łukasz Piebiak odsunięty na razie na miesiąc
Zgodnie z przepisami decyzja szefa MS o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego obowiązuje do czasu wydania stosownej uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż na okres jednego miesiąca.
Sędzia Łukasz Piebiak z warszawskiego sądu rejonowego to były wiceminister sprawiedliwości z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę. Piebiak w 2019 r. był wiązany przez media z tzw. aferą hejterską w resorcie sprawiedliwości. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji. Oświadczał jednocześnie, że „informacje dotyczące rzekomej afery hejterskiej (...) są nieprawdziwe i zmanipulowane”.
W maju br. Piebiak – jako jeden z 15 sędziów – został wybrany przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa. Jego kandydaturę do tej Rady wskazał klub PiS.