Jak przypomniał resort sprawiedliwości w poniedziałkowym komunikacie, informującym o decyzji ministra, „prokuratura prowadzi dwa niezależne, wielowątkowe postępowania”, zaś „zebrany w nich materiał dowodowy rzuca poważne podejrzenia na postawę etyczną i prawną sędziego”.

„Jedno dotyczy udziału w tzw. aferze hejterskiej. Drugie, usiłowania oszustwa sądowego i posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do m.st. Warszawy, wartego 475 tys. zł” - wskazał Żurek na platformie X, odnosząc się do obu śledztw.

Czytaj więcej

Pierwszy wyrok po aferze hejterskiej. „Mała Emi” skazana za hejt

Czytaj więcej

Łukasz Piebiak: To była hucpa, a nie żadne wybory

Łukasz Piebiak odsunięty na razie na miesiąc

Zgodnie z przepisami decyzja szefa MS o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego obowiązuje do czasu wydania stosownej uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż na okres jednego miesiąca.

Sędzia Łukasz Piebiak z warszawskiego sądu rejonowego to były wiceminister sprawiedliwości z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę. Piebiak w 2019 r. był wiązany przez media z tzw. aferą hejterską w resorcie sprawiedliwości. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji. Oświadczał jednocześnie, że „informacje dotyczące rzekomej afery hejterskiej (...) są nieprawdziwe i zmanipulowane”.

W maju br. Piebiak – jako jeden z 15 sędziów – został wybrany przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa. Jego kandydaturę do tej Rady wskazał klub PiS.