Reklama

Mirosław Żukowski: Infantino dostał kolejny mocny cios

Wiele wskazuje, że do niedawna wszechmocny boss światowego futbolu zgrzeszył pychą i rozpoczął podróż od pieniędzy do nędzy. Oby jak najszybszą.
Mirosław Żukowski: Infantino dostał kolejny mocny cios

Foto: REUTERS/Dylan Martinez

Tego nikt się nie spodziewał. Jeszcze przed mundialem, który zakończył się sportowym i komercyjnym sukcesem, prawie wszystkie piłkarskie federacje zrzeszone w FIFA zapowiadały poparcie Infantino w wyborach na kolejną kadencję. Mają się one odbyć w roku 2027 i urzędujący boss miał być znowu wybrany przez aklamację. Teraz ci sami ludzie chcą się go pozbyć.

Kiedy wydawało się, że szybka rezygnacja Infantino z planów sprywatyzowania piłki nożnej załagodzi sytuację, Europa przystąpiła do ataku. Szef UEFA Aleksander Ceferin – ze wsparciem wszystkich europejskich federacji – najpierw zagroził, że jeśli plan Infantino i rodziny Donalda Trumpa się uda, to Europa zbojkotuje najbliższy mundial, a potem poszedł jeszcze dalej.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama