Reklama

Mirosław Żukowski: Gianni Infantino dostał po łapach

Szybkość, z jaką boss FIFA wycofał się z projektu sprzedaży futbolowych sreber rodzinie Donalda Trumpa jest tyle radosna, co zaskakująca.
Mirosław Żukowski: Gianni Infantino dostał po łapach

Foto: REUTERS/Lee Smith

Zaskoczenie spowodowane jest tym, że mundial w Kanadzie, Meksyku, ale przede wszystkim w USA, okazał się frekwencyjnym sukcesem, zarówno na stadionach jak i przed telewizorami, co jeszcze raz pokazało globalną moc i atrakcyjność futbolu pod względem sportowym i finansowym. Zyski dla FIFA są rekordowe. W tej sytuacji wydawało się, że Infantino zrealizuje już bez sprzeciwu każdy swój pomysł, bo po prostu wszystkich przekupi.

Drugim powodem zaskoczenia jest to, że mundial nie okazał się dla Trumpa pomysłem, który przestanie go interesować po ostatnim gwizdku finału, gdy ukołysze już swoje ego, a on potrafi iść do celu po trupach. Gdy zobaczyliśmy, że był też finansowy plan na dalszy ciąg, czarny scenariusz sam przychodził do głowy.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama