W mijającym tygodniu w Sejmie pojawił się klub Rozwój Plus, złożony z posłów, którzy dotychczas należeli do klubu PiS. Parlamentarny klub Rozwój Plus liczy 40 posłów i 1 senatora i jest platformą działania dla stworzonego przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia o tej samej nazwie.
Rozłam w PiS. Na początku było stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego
Morawiecki powołał stowarzyszenie w kwietniu, po tym jak Jarosław Kaczyński zdecydował, że kandydatem partii na premiera po najbliższych wyborach będzie Przemysław Czarnek, przedstawiciel środowiska tzw. maślarzy, zwolenników radykalniejszego zwrotu partii w prawo i walki o wyborców, którzy dziś popierają Konfederację i Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Morawiecki i jego otoczenie taką politykę nazywają „suwpolizacją partii” (nawiązanie do Suwerennej Polski, byłej partii Zbigniewa Ziobry, która w 2024 roku połączyła się z PiS, dawni politycy tej partii należą dziś do „maślarzy”). Zdaniem Morawieckiego PiS powinien zwracać się raczej ku wyborcy centroprawicowemu.
Czytaj więcej
Przemysław Czarnek, wykorzystując przydzieloną mu przez Jarosława Kaczyńskiego pozycję kandydata na premiera, próbuje przeciągnąć PiS do grona nien...
W momencie utworzenia stowarzyszenia przez Morawieckiego Kaczyński po raz pierwszy zagroził, że dla jego członków może zabraknąć miejsca na listach PiS, ale wówczas prezesowi PiS ostatecznie udało się zawrzeć kompromis z byłym premierem. Kaczyński zgodził się na istnienie stowarzyszenia, pod warunkiem, że nie będzie ono tworzyć struktur terenowych, a jego członkowie mieli koncentrować się na działaniach prowadzonych w ramach powołanej w PiS Rady Eksperckiej. Kaczyński mówił wówczas o „dwóch płucach”, jakie miała mieć partia.
W czerwcu swoje stowarzyszenie – Po Pierwsze Polska – powołało też środowisko „maślarzy”. Na jego czele stanął Jacek Sasin. Stowarzyszenie to miało również działać w ramach PiS.
Do przesilenia doszło w lipcu, w związku z zapowiedzianym przez Morawieckiego spotkaniem pod nazwą Rozwój Plus Wy w Warszawie (tzw. grill u Mateusza Morawieckiego).
Ultimatum dla członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego i nowy klub w Sejmie
15 lipca Komitet Polityczny PiS przyjął uchwałę, w której zażądał od wszystkich parlamentarzystów partii, aby ci podpisali oświadczenie, w którym zobowiążą się do zakończenia działania w stowarzyszeniu pod groźbą wykluczenia z partii. Niemal natychmiast swoje stowarzyszenie rozwiązał Sasin. Sam Morawiecki zapowiedział, że swojego stowarzyszenia nie rozwiąże. Oświadczenie, którego podpisania domagała się partia, członkowie stowarzyszenia Morawieckiego określali mianem „lojalki”, a żądanie Komitetu Politycznego uznali za upokarzające.
Czytaj więcej
Do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wpłynął już wniosek polityków należących do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego ws. stwor...
17 lipca członkowie stowarzyszenia Morawieckiego – w liście skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów (trzy osoby z tego grona – Daniel Obajtek, Grzegorz Lorek i Anita Czerwińska podpisały potem deklarację, której wymagały od nich władze PiS). Tego samego dnia doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Rzecznik partii przekazał wówczas, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna.
19 lipca Kaczyński zaapelował do polityków PiS o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając, że „wróg jest w innym miejscu”. 21 lipca rano w sieci pojawiło się oświadczenie, w którym wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. – Tutaj jest moje miejsce – mówił. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej. – Jestem w PiS. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym – zaznaczył Morawiecki.
Układ sił w Sejmie
„Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie” – napisał 22 lipca w serwisie X rzecznik PiS Rafał Bochenek, powtarzając ultimatum wobec członków stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. „Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym. Wszyscy w partii mają takie same obowiązki i tego dotyczy uchwała Prezydium Komitetu Politycznego” – podkreślił Bochenek.
23 lipca na Nowogrodzkiej doszło do spotkania Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim, w którym uczestniczył również Sasin. W czasie spotkania Morawiecki miał przedstawić propozycję kompromisu – m.in. rezygnację przez siebie z zajmowania stanowiska wiceprezesa PiS, ale 21 przedstawionych przez niego postulatów miało nie zostać przyjętych. Morawiecki odmówił podpisania oświadczenia, którego od parlamentarzystów PiS domagało się kierownictwo partii. Oświadczenie podpisał natomiast Jarosław Kaczyński.
24 lipca Jarosław Kaczyński poinformował, że z PiS wykluczonych zostanie ponad trzydziestu parlamentarzystów, którzy nie podpisali zobowiązania do zaprzestania aktywności w stowarzyszeniach. Wszystkie te osoby działają w stowarzyszeniu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Jednak Komitet Polityczny PiS, który zebrał się 28 lipca, nie podjął decyzji o wykluczeniu posłów, przekazując sprawę w ręce rzecznika dyscyplinarnego partii Karola Karskiego. Morawiecki po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS mówił jednak, że on i członkowie stowarzyszenia czują się wypchnięci z partii mimo braku formalnej decyzji.
28 lipca Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły w terminie wymaganego oświadczenia, że nie należą do stowarzyszeń o charakterze politycznym – w praktyce do stowarzyszenia Rozwój Plus – albo złożyły je na niewłaściwym formularzu. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS Karola Karskiego. Ma on zajmować się każdym przypadkiem indywidualnie, by zakończyć procedurę statutową.
Dzień później Morawiecki i członkowie jego stowarzyszenia, nie czekając na formalne decyzje o ich wykluczeniu z PiS, powołali w Sejmie klub Rozwój Plus.
Sondaż: Kto wini za rozłam bardziej Jarosława Kaczyńskiego, a kto Mateusza Morawieckiego?
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy, co było – ich zdaniem – główną przyczyną rozłamu w PiS?
17,9 proc. badanych wskazało działania Jarosława Kaczyńskiego.
13,9 proc. respondentów uważa, że główną przyczyną rozłamu w PiS były działania środowiska „maślarzy”.
Według 15,9 proc. ankietowanych główną przyczyną rozłamu były działania Mateusza Morawieckiego i jego zwolenników.
Najwięcej, 33,4 proc. uczestników sondażu uznało, że za rozłam odpowiedzialni są wszyscy po części.
19 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
– Działania Prezesa PiS za przyczynę rozłamu nieco częściej niż pozostali uważają badani z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. osób (22 proc.). Środowisko związane z Mateuszem Morawieckim za odpowiedzialne za rozłam uważa częściej niż co piąta osoba (22 proc.) z miast liczących między 20 tys. a 99 tys. mieszkańców, a grupą, która najczęściej wskazywała tzw. „maślarzy” są respondenci, których dochód jest wyższy niż 7000 zł netto (21 proc.) – komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes agencji badawczej SW Research.
(liczby te nie sumują się do 100 proc. ze względu na zaokrąglenie ich do pierwszego miejsca po przecinku)
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 28-29 lipca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.