Była już I prezes SN, a także była przewodnicząca Trybunału Stanu nie zwołuje posiedzenia pełnego składu od listopada 2023 r. Sejm wybrał wówczas do nowy skład Trybunału Stanu, a większość tego gremium stanowią osoby wskazane przez KO, Trzecią Drogę oraz Lewicę. 

Małgorzata Manowska paraliżowała działalność Trybunału Stanu

Małgorzata Manowska, która przewodniczyła TS z mocy prawa jako I prezes SN, ma obowiązek zwołać posiedzenie TS w pełnym składzie. Blokowała to jednak kwestionując legalność procedury zmiany regulaminu, do czego dążyła większość nowych członków TS. Jej działania wynikały z faktu, że przed Trybunałem Stanu miało się odbyć posiedzenie w sprawie jej własnego immunitetu.  

W marcu 2026 r. trzyosobowy skład TS zobowiązał ją do zwołania pełnego składu 19 członków Trybunału Stanu najpóźniej do 4 kwietnia. W związku z niewykonaniem tego obowiązku była prezes Sądu Najwyższego została w kwietniu 2026 r. ukarana grzywną w wysokości 3000 zł.  

Czytaj więcej

Ruszyła sprawa Macieja Świrskiego w Trybunale Stanu. Wiadomo, kto rozpatrzy wniosek posłów

Drugi raz Trybunał Stanu nałożył na Manowską taką samą grzywnę 12 maja. - Przewodnicząca TS pani Małgorzata Manowska nie spełnia po raz kolejny ciążącego na niej obowiązku w toku toczącego się przed TS postępowania w sprawie Macieja Świrskiego o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej, to jest obowiązku zwołania posiedzenia pełnego składu TS w wyznaczonym terminie - uzasadnił wówczas przewodniczący trzyosobowego składu TS Przemysław Rosati.  

Jednocześnie Trybunał wyznaczył Manowskiej kolejny termin na zwołanie pełnego składu TS do 9 czerwca. Ten termin była I prezes SN też zlekceważyła, przy czym z dniem 27 maja 2026 r. nowym I prezesem TS został Zbigniew Kapiński.

Czytaj więcej

Sędziowie Trybunału Stanu złożyli zawiadomienia ws. prezes Manowskiej

Rosati: Naruszono konstytucyjne prawo Macieja Świrskiego

10 czerwca przewodniczący trzyosobowego składu Trybunału Stanu Przemysław Rosati podkreślił w rozmowie z „Faktem”, że Małgorzata Manowska po raz kolejny nie wykonała ciążącego na niej obowiązku w sprawie dotyczącej odpowiedzialności konstytucyjnej byłego przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego. Została za to ukarana kolejną maksymalną grzywną w wysokości 3 tys. zł. 

Przemysław Rosati zaznaczył również, że działania byłej już przewodniczącej TS doprowadziły do przewlekłości postępowania i opóźniły rozstrzygnięcie, co narusza konstytucyjne prawo Macieja Świrskiego do sprawnego rozpoznania sprawy.