Z opublikowanego tuż po 4.00 (czasu polskiego) komunikatu Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) wynika, że siły USA zaatakowały kilkadziesiąt celów w Iranie. Celem ataku były aktywa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, w tym centra dowodzenia, instalacje rakietowe i dronowe oraz radary. Uderzenia miały na celu ograniczenie zdolności Iranu do przeprowadzania ataków na siły USA, statki handlowe i sąsiednie kraje – podkreśla w komunikacie CENTCOM.
Atak USA na cele w Iranie odwetem za irański atak na bazę w Jordanii
Amerykańskie Dowództwo przypomina, że 28 lipca Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej „wystrzelił liczne pociski balistyczne z terytorium Iranu, próbując zaskoczyć atakiem siły USA stacjonujące na Bliskim Wschodzie”. CENTCOM podkreśla, że wszystkie wystrzelone przez Iran pociski zostały strącone.
29 lipca prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że amerykańskie siły przeprowadzą bardzo mocne uderzenie na Iran w odwecie za wspomniany atak.
Według serwisu Axios Iran próbował zaatakować bazę USA w Jordanii. Był to pierwszy irański atak rakietowy na amerykańską bazę od 24 lipca, gdy Trump wstrzymał codzienne ataki na cele w Iranie.
Trump podkreślił, że zdecydował się wstrzymać uderzenia na irańskie cele, ponieważ państwa pośredniczące w rozmowach poprosiły go, by dał kolejną szansę dyplomacji. Prezydent USA groził jednak, że jeśli rozmowy z Iranem nie przyniosą rezultatu, USA wrócą do silnych działań wojskowych.
Donald Trump rozważa kolejną falę uderzeń na Iran? Generał ostrzega przed ryzykiem
Według dziennika „Wall Street Journal” Trump rozważa, czy wznowić zakrojone na szeroką skalę działania bojowe przeciwko Iranowi. Gazeta podała, że admirał Brad Cooper, stojący na czele Dowództwa Centralnego USA, przygotował plan obejmujący od 10 do 14 dni intensywnych nalotów, których celem byłoby poważne osłabienie zdolności rakietowych Iranu.
Czytaj więcej
Nie wiadomo, jak długo trwać będzie obecna przerwa w wojnie amerykańsko-irańskiej. Wydaje się jednak, że obu stronom coraz bardziej zależy na poroz...
Jednocześnie przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA, generał Dan Caine, wyraził obawy dotyczące kurczących się zapasów amerykańskich pocisków przechwytujących wykorzystywanych przez systemy obrony przeciwlotniczej. Caine uważa, że niskie zapasy pocisków przechwytujących nie uniemożliwiłyby wznowienia zakrojonej na szeroką skalę operacji, ale zwiększyłyby związane z nią ryzyko – poinformowały osoby zaznajomione ze sprawą.