Sposób obliczania emerytury rolniczej zależy m.in. od takiego parametru, jak emerytura podstawowa. Z tym że niezależnie od tego, co z tych obliczeń wyjdzie, obowiązują ich też gwarancje najniższego świadczenia, które są identyczne dla emerytów z ZUS i KRUS (obecnie 1338,44 zł).
W czym zatem problem?
Od wielu lat emerytura podstawowa była równa minimalnej z ZUS. Dzięki temu świadczenia obliczane rolnikom z wieloletnim stażem były wyższe niż minimalne
Od marcu 2017 r. za sprawą nowelizacji przepisów wprowadzonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości (DzU z 2017 r., poz. 2) emerytura podstawowa jest tylko procentowo waloryzowana i nie mogła skorzystać z żadnej podwyżki kwotowej.
Czytaj więcej
Dodatki do rolniczej emerytury podstawowej będą mniejsze, niż zakładano. Propozycję zmieniono na ostatniej prostej.
Taki ruch spowodował, że dzisiaj wielu rolników może liczyć w zasadzie tylko na emeryturę minimalną. Wypłaszczono de facto strukturę rolniczych świadczeń. Zmiana z 2017 r. nie tylko mocno obniżyła im emerytury, ale ten efekt z każdym rokiem narasta.
Teraz rząd przywraca regulacje sprzed wspomnianej nowelizacji.
Inna zmiana, która znalazła się w projekcie polega natomiast na dodaniu przepisu, który przyznaje dużym rolnikom dodatki do emerytury podstawowej za każdy rok opłacania przez nich dodatkowej składki. Ich wysokość miała wynosić od 1,2 proc. do 4,8 proc. (w zależności od wielkości gospodarstwa). Po wejściu w życie przepisów świadczeniobiorcy z KRUS (szczególnie duzi rolnicy) byliby jeszcze bardziej uprzywilejowani względem tych z ZUS.
Po krytyce przepisów przez ekspertów (pisaliśmy o tym m.in. w „Rzeczpospolitej” z 24 października nr 248 „Emerytury: rolnicy zyskają finansowo przed wyborami”) rząd wycofał się z tak hojnej oferty. W efekcie rolnikom będzie przysługiwać dodatek w wysokości 0,5 proc. (bez względu na wielkość gospodarstwa).
Czytaj więcej
Nowe przepisy spowodują jeszcze większe dysproporcje między ubezpieczonymi w ZUS i KRUS.
Etap legislacyjny: Projekt przyjęty przez rząd