Reklama

Stary portfel zniesiony prawidłowo

Przepisy przywracające stopniowo pełną kwotę bazową do wyliczania emerytur i rent ze starego portfela nie naruszały przepisów konstytucji

Aktualizacja: 31.10.2007 05:36 Publikacja: 31.10.2007 04:47

Trybunał rozwiał wczoraj wątpliwości dotyczące zgodności z konstytucją przepisów, których celem była rozłożona na kilka lat likwidacja tzw. starego portfela emerytur i rent.

O mechanizmie przywracania pełnej kwoty bazowej do obliczania świadczeń można mówić w czasie przeszłym, bo zdeterminowani kampanią wyborczą posłowie jednym ruchem 406 rąk uchwalili we wrześniu przepis likwidujący krzywdę, jakiej emeryci i renciści doświadczali w latach 1993 – 1998, a jej skutki miały być likwidowane do 2010 r.

Krzywda polegała na tym, że z powodu kłopotów budżetowych w 1993 r. obniżono ze 100 do 91 proc. kwotę bazową (średnia płaca pomniejszona o opłacone składki ubezpieczeniowe), od której oblicza się socjalną część emerytury i renty.

W 1995 r. Trybunał Konstytucyjny uznał to za niezgodne z konstytucją, ale jego orzeczenia nie były wtedy ostateczne. Sejm odrzucił większością 2/3 głosów wyrok niekorzystny dla finansów państwa. W 1998 r. uchwalił zaś mechanizm stopniowego przywracania pełnej kwoty bazowej, ale miało to nastąpić dwutorowo: stary portfel osób urodzonych przed 1930 r. likwidowano w 2005 i w 2006 r., a dla osób urodzonych później przeliczanie świadczeń rozpoczęto w marcu 2007 r., by zakończyć je w 2010 r.

Emeryci z drugiej grupy uznali, że to niesprawiedliwe. Ich masowe pozwy o szybsze wyrównanie krzywdy zalały sądy, a efektem tego było m.in. wystąpienie łódzkiego Sądu Okręgowego z pytaniem prawnym do Trybunału. Sąd wyraził w nim swoje wątpliwości co do prawidłowości dwuetapowego likwidowania starego portfela i zastosowanego przy tym kryterium roku urodzenia.

Reklama
Reklama

Podstawą pytania była sprawa Stanisławy K. (rocznik 1939 r.), której emeryturę obliczono z zastosowaniem obniżonej kwoty bazowej. Miała być ona podwyższana stopniowo, od 1 marca 2007 r. poczynając. Stanisława K. zakwestionowała ten system w odwołaniu do Sądu Okręgowego w Łodzi. Zdaniem sądu – nie bez racji.

– Aby pozostawać w zgodzie z konstytucyjnymi zasadami sprawiedliwości społecznej i równości wobec prawa, ustawodawca powinien – przekonywał Trybunał sędzia Jacek Sobczak – wyrównywać świadczenia, zaczynając od osób z najniższą kwotą bazową, niezależnie od daty urodzenia.

Sędzia nie uzyskał jednak poparcia ani Sejmu (w jego imieniu bronił przepisów poseł Marek Wikiński), ani prokuratora generalnego. Prokurator Maria Bojarska stwierdziła, że pod koniec lat 90. ustawodawca nie mógł przyjąć korzystniejszego systemu wyrównywania strat emerytów i rencistów, gdyż naruszyłby równowagę budżetową, która także uznawana jest za wartość konstytucyjną.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego Sejm nie przekroczył swoich uprawnień. – Oceniane przepisy mają charakter czasowy, a ich celem jest usunięcie krzywd przede wszystkim osób najstarszych, które najdłużej pobierały świadczenia w mniejszej wysokości – uzasadniał wyrok sędzia TK Janusz Niemcewicz.

Zdanie odrębne zgłosił sędzia Marek Kotlinowski (sygn. P 36/06).

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: j.kroner@rp.pl

Prawo karne
Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech
Prawo drogowe
Nowość w egzaminach na prawo jazdy. Ministerstwo zaskoczyło instruktorów i kursantów
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama