Zapowiedziany przez deputowanego Billa Keatinga, który mówił o Wałęsie, jako o żywym przykładzie zmian w Europie, były lider Solidarności i polski prezydent potwierdził, że jest w całym świecie, a zwłaszcza w USA żywą legendą. Po raz kolejny rozpoczął swoją mowę od cytatu z amerykańskiej konstytucji „We the people” - „my naród”, choć dodał, że w dzisiejszych trudnych czasach powinno się tę inwokację powtórzyć dwukrotnie. Miało by to być odpowiedzią na trudne czasy, jakie w związku z postępującym rozwojem informacji, technologii i globalizacji czekają ludzkość.