Zdaniem Pawła Kowala wyniki wyborów w USA – zwycięstwo demokratów w Wirginii, New Jersey i Nowym Jorku – świadczą o zmęczeniu wyborców stylem politycznym Donalda Trumpa. Jednak jak podkreśla, wahadło w amerykańskiej polityce zawsze wraca: „Nie budujmy opinii o całej Ameryce na podstawie Nowego Jorku. Ważne jest to, co dzieje się w stanie, gdzie ważą się decyzje wyborców”.
Kowal przyznaje, że Trump umiejętnie prowadzi część negocjacji międzynarodowych, jednak w polityce wewnętrznej „poszedł o krok za daleko” – szczególnie w kwestiach migracyjnych czy sporach z władzami miast. Mimo to przekonuje, że Polska musi utrzymywać relacje zarówno z demokratami, jak i republikanami. „Tak wygląda rozsądna polityka. Nasz bilans bezpieczeństwa ze Stanami jest bardzo dobry” – mówi.
Czytaj więcej
Punkt widzenia byłego ministra sprawiedliwości zależy od punktu siedzenia. Zbigniew Ziobro woli p...
Rosja testuje nowe metody wojny
Najmocniejszym akcentem rozmowy jest ostrzeżenie Kowala dotyczące charakteru zagrożenia ze strony Rosji. „To nie jest już wojna XIX-wieczna. Rosjanie będą próbować zmieniać rządy w Europie metodami informacyjnymi. Polska jest na muszce” – podkreśla.
Według posła Rosja rozwija zdolności do zmasowanych ataków dronowych oraz prowadzi szeroko zakrojone działania kognitywne. Kowal wskazuje, że jednym z celów Kremla jest „rozhuśtanie konfliktu polsko-ukraińskiego”, co ma prowadzić do destabilizacji regionu i podważenia jedności UE.