Reklama

Co dalej z irańską wojną po historycznym spotkaniu w Islamabadzie

Negocjacje w Pakistanie potwierdziły wielkie rozbieżności między USA i Iranem. Czy brak porozumienia po pierwszym spotkaniu oznacza powrót do wojny? To nie jest jasne. Donald Trump ma problem, choć się zachowuje, jakby nie miał.
Co dalej z irańską wojną po historycznym spotkaniu w Islamabadzie

Foto: REUTERS

21 godzin trwały w Islamabadzie negocjacje pokojowe między USA i Islamską Republiką Iranu, pierwsze  na tak wysokim szczeblu i w wyjątkowej formule, także spotkań przy jednym stole z udziałem pakistańskiego mediatora. Skończyły się nad ranem miejscowego czasu bez porozumienia, z gniewnymi oświadczeniami o nieustępliwości drugiej strony i przypomnieniem, co dla każdej z nich jest czerwoną linią. 

Czy to oznacza, że nie obowiązuje już zawieszenie broni, ogłoszone kilka dni wcześniej na dwa tygodnie, i zaraz Amerykanie wraz z Izraelczykami wrócą do bombardowania Iranu, a ten do odwetowych ataków na cele na Bliskim Wschodzie? Mimo wielkich rozbieżności i braku zaufania, tak nie musi być. Wiceprezydent J. D. Vance, szef amerykańskiej delegacji, zasugerował możliwość powrotu do rozmów, pod warunkiem, że Irańczycy dojrzeją do zaakceptowania kluczowych żądań USA, które oni w niedzielę określali jako przesadne. Prezydent Donald Trump jeszcze w trakcie negocjacji nonszalancko podkreślił (wypowiadając się przed Białym Domem), że nie ma znaczenia, czy dojdzie do porozumienia, czy nie, bo Ameryka i tak już wygrała. 

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama