Choć referendum odwoławcze wobec prezydenta Aleksandra Miszalskiego było bolesnym ciosem dla KO, Artur Bartkiewicz przekonuje, że nie należy interpretować go wyłącznie w logice partyjnej.
– To, co stało się w Krakowie, to była sytuacja charakterystyczna dla Krakowa. To znaczy tam było silne niezadowolenie z polityki Aleksandra Miszalskiego reprezentowane przez mieszkańców, a nie partie polityczne – mówi Bartkiewicz.
Dziennikarz zwraca uwagę, że sukces referendum był przede wszystkim efektem aktywności ruchów miejskich i środowiska Łukasza Gibały, a nie zwycięstwem PiS. Jednocześnie podkreśla, że prawdziwy test dla KO dopiero nadejdzie – podczas sierpniowych wyborów prezydenckich w Krakowie, które mogą zamienić się w polityczny spektakl o ogólnopolskim znaczeniu.
Czytaj więcej
Koalicja Obywatelska powiększa przewagę nad PiS, Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej w najnowszym sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. N...
Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński. „Małżeństwo z rozsądku”
Druga część rozmowy poświęcona była coraz wyraźniejszym napięciom wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Punktem zapalnym stała się decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o powołaniu sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego – wbrew oczekiwaniom Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem Bartkiewicza zarówno Nawrocki, jak i Mateusz Morawiecki coraz wyraźniej pokazują polityczną autonomię wobec prezesa PiS. – Mateusz Morawiecki cały czas gra o to samo, czyli o pokazanie swojej autonomii w PiS-ie – ocenia gość podcastu.
Czytaj więcej
Nominacja sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego wywołała potężny wstrząs na prawicy. Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję...
Jednocześnie Bartkiewicz zaznacza, że otwarty rozłam na prawicy byłby dla PiS niezwykle ryzykowny. – Ten, kto doprowadzi do rozłamu na prawicy, będzie od razu miał na sobie odium tego, że to on jest odpowiedzialny za podział prawicy – podkreśla.
W rozmowie pojawia się także pytanie o przyszłość Jarosława Kaczyńskiego i zmieniające się pokolenie wyborców. Jak zauważa Bartkiewicz, coraz mniej młodych ludzi rozumie polityczny konflikt, który definiuje polską scenę od dwóch dekad.
– Ten podział KO i PiS był w 2005 r. funkcjonalny i zrozumiały (...), ale dzisiaj mamy 2026 r. i rozmowy o tym, że my tutaj właśnie żyjemy cały czas podziałem, który zaczął się 20 lat temu, stają się coraz bardziej egzotyczne – mówi.
Czy Morawiecki rzeczywiście szykuje się do przejęcia schedy po Kaczyńskim? Czy Karol Nawrocki stanie się nowym arbitrem po prawej stronie sceny politycznej? I dlaczego mimo politycznych napięć sondaże pozostają niemal nieruchome? O tym w najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym”.
Zachęcamy do wysłuchania i obejrzenia innych odcinków podcastu: