Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska prezydenta Krakowa w referendum z 24 maja.  Aby referendum w sprawie odwołania prezydenta Miszalskiego było ważne do urn musiało pójść co najmniej 3/5 liczby osób, które brały udział w II turze wyborów prezydenta Krakowa w 2024 roku. Oznaczało to, że frekwencja musiała osiągnąć poziom 26,98 proc. Ostatecznie do urn poszło 29,99 proc. uprawnionych, przeciw odwołaniu prezydenta zagłosowało 3 631 z nich, „za” było 171 581 głosujących. 

Reklama
Reklama

Kto wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa?

24 maja mieszkańcy Krakowa głosowali też w referendum ws. odwołania Rady Miasta. W tym przypadku frekwencja niezbędna do jej odwołania była wyższa i wynosiła co najmniej 30,59 proc. Tego progu nie udało się w referendum osiągnąć, w efekcie, radni zachowali mandaty.

Czytaj więcej

Władysław Kosiniak-Kamysz: Przy wyborze prezydenta Krakowa zabrakło nam roztropności

Referendum było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący Rady Dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. W akcję referendalną mocno włączył się najgroźniejszy rywal Miszalskiego z 2024 roku, Łukasz Gibała (w II turze przegrał z Miszalskim różnicą ok. 5 tysięcy głosów).

Gibała prawdopodobnie wystartuje w nadchodzących wyborach prezydenckich w Krakowie. Swój start w wyborach zadeklarowali już Aleksandra Owca (Razem), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja) i Marian Banaś (bezpartyjny). Wystawienie swojego kandydata rozważa Lewica. Kandydatów na prezydenta wystawią też z pewnością KO (może to być Bogdan Klich, były senator z Krakowa, albo Monika Piątkowska, obecna senator Koalicji Obywatelskiej z tego miasta), PiS (tu trwają poszukiwania kandydata, na liście są m.in. poseł PiS Łukasz Kmita i posłanka tej partii Małgorzata Wassermann) oraz Polska 2050 (prawdopodobnie będzie to szef klubu tej partii w Sejmie, Paweł Śliz). 

Prezydenci Krakowa od 1990 roku

Prezydenci Krakowa od 1990 roku

Foto: PAP

W mediach pojawiły się spekulacje, że kandydatem PiS w wyborach w Krakowie mógłby być były prezydent Andrzej Duda. 

Sondaż: Andrzej Duda i Grzegorz Braun wskazywani najczęściej jako najlepsi kandydaci na prezydenta Krakowa

„Wprost” w sondażu przygotowanym przez SW Research spytał, kto powinien być następcą Aleksandra Miszalskiego w Krakowie. 

Najwięcej 11,4 proc. wskazań uzyskał Andrzej Duda. Drugie miejsce – z wynikiem 8,4 proc. wskazań – zajął lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. Na podium znalazł się jeszcze wspomniany Klich (4,8 proc.).

Czwarty był były prezes NIK Marian Banaś (zadeklarował, że wystartuje w wyborach) z poparciem 4,3 proc. respondentów. Łukasz Gibała uzyskał 4,2 proc. wskazań, a Bartosz Bocheńczak – 2 proc. 1,8 proc. badanych wskazało Michała Dwernickiego jako najlepszego kandydata do zastąpienia Miszalskiego (krakowski radny PiS). 10,7 proc. badanych uznało, że prezydentem Krakowa powinien zostać polityk inny niż ci, wskazani w badaniu. 52,4 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.

Badanie przeprowadzono  26-27 metodą wywiadów online na panelu internetowym na grupie ogólnopolskiej.

Andrzeja Dudę, w roli przyszłego prezydenta Krakowa, najchętniej widzieliby ankietowani z grupy 18-24 (16,7 proc.) osoby z wykształceniem podstawowym/gimnazjalnym (16,9 proc.) i osoby z miast do 20 tys. mieszkańców (15,5 proc.). Grzegorz Braun cieszy się największym poparciem wśród osób w wieku 25-34 lat, osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (14,5 proc.) i wśród osób z miast liczących do 20 tys. mieszkańców (11,3 proc.).